Ceny mleka w UE spadają. Sektor pod presją rynku i regulacji

Ceny mleka w UE spadają od września 2025 r. W grudniu wyniosła ona 48,15 euro. To o 4,5% mniej niż w listopadzie oraz o 6,4% mniej niż rok wcześniej. Co więcej, po raz pierwszy od wielu lat grudniowa stawka spadnie poniżej średniej z ostatnich pięciu lat.
Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych poinformowała o wnioskach ze spotkania grupy roboczej „Mleko” organizacji Copa-Cogeca. W rozmowach uczestniczyła Dorota Grabarczyk z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Eksperci omówili sytuację rynkową w państwach członkowskich UE. Przeanalizowali również postęp chińskiego dochodzenia antysubsydiowego. W dodatku poruszyli temat regulacji dotyczących fluorowanych gazów cieplarnianych. Branża zwraca uwagę na kilka zagrożeń jednocześnie. Dlatego producenci mleka muszą przygotować się na trudniejszy rok.
Ceny mleka w UE spadają. Sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc
Z analiz wynika, że ceny mleka w UE spadają od września. W grudniu 2025 r. wyniosła ona 48,15 euro. To o 4,5% mniej niż w listopadzie oraz o 6,4% mniej niż rok wcześniej. Co więcej, po raz pierwszy od wielu lat grudniowa stawka spadnie poniżej średniej z ostatnich pięciu lat.
W ostatnich dwóch–trzech latach ceny utrzymywały się na relatywnie wysokim poziomie. Jednak równocześnie rosły koszty produkcji. Dlatego wysokie przychody nie zawsze oznaczały wyższe zyski. W 2025 roku marże nadal pozostawały korzystne. Natomiast obecny wzrost produkcji wywołuje presję na dalsze obniżki cen.
Większa produkcja mleka zwiększa presję na rynek
Copa-Cogeca wskazuje, że producenci zwiększyli wolumen przede wszystkim dzięki wyższej wydajności krów. Pomogła również lepsza dostępność dobrej jakości pasz. W efekcie wiele gospodarstw poprawiło wyniki produkcyjne.
Jednak większa podaż oznacza większą konkurencję. Dlatego rynek reaguje spadkiem cen, więc ceny mleka w UE maleją. W wielu krajach poziom cen nadal pozostaje satysfakcjonujący. Natomiast w części państw, szczególnie w krajach bałtyckich, stawki są wyraźnie niższe. To zróżnicowanie utrudnia wypracowanie wspólnej strategii dla całej UE.
Interwencja rynkowa? Na razie bez decyzji
Ceny mleka w UE spadają, ale na tym etapie nie ma przesłanek do wystąpienia do Komisji Europejskiej o uruchomienie instrumentów interwencji rynkowej. Sytuacja nie wygląda jeszcze dramatycznie. Jednak bieżący rok może okazać się wymagający dla producentów mleka.
W dodatku sektor musi mierzyć się z dodatkowymi wyzwaniami regulacyjnymi. Planowane przepisy dotyczące fluorowanych gazów cieplarnianych mogą zwiększyć koszty inwestycji w chłodnictwo i infrastrukturę. Co więcej, chińskie dochodzenie antysubsydiowe wobec produktów mlecznych budzi niepokój eksporterów. Dlatego branża uważnie monitoruje rozwój wydarzeń.
Podsumowując, ceny mleka w UE padają, ponieważ rośnie produkcja i zwiększa się presja podażowa. W wielu krajach sytuacja pozostaje stabilna, jednak w części regionów producenci odczuwają już wyraźne obniżki. Na razie sektor nie wnioskuje o interwencję rynkową, natomiast 2026 rok może przynieść kolejne wyzwania związane zarówno z rynkiem, jak i regulacjami.
Przeczytaj również: Ubezpieczenie zwierząt. Refundacja składki może sięgać aż 70%

