Producenci karpia dostaną rekompensaty. Kompromis zawarty

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Łukasz Pawłowski PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-01-2018,14:30 Aktualizacja: 14-01-2018,14:45
A A A

Producenci karpia dostaną wsparcie w wysokości około 51 mln euro z tytułu rekompensat wodno-środowiskowych - poinformował Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

- Dzisiejsze spotkanie ma na celu rozpoczęcie wdrożenia "osi drugiej", czyli rekompensat w zakresie wsparcia wodno-środowiskowego. Pomiędzy producentami karpia a ministerstwem udało się uzyskać kompromis zmierzający do porozumienia w zakresie wypłaty środków. Ustaliliśmy, że na "oś drugą" zostanie przeznaczonych około 51 mln euro - powiedział polityk.

hodowcy ryb, rybactwo śródlądowe, produkcja karpia, karp, Towarzystwo Promocji Ryb Pan Karp

Producenci karpia nie mają powodów do radości. To był nieudany rok

Tegoroczna pogoda nie sprzyjała hodowli karpi. Są mniejsze niż zazwyczaj, a to oznacza, że ich produkcja także będzie mniejsza - powiedział Zbigniew Szymański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb "Pan Karp". Dodał, że tuż przed wigilią karpi...

- Mamy nadzieję, że środki te przyczynią się do produkcji karpia, ale i do produkcji całej akwakultury, bo mamy ogromne ku temu możliwości, aby rozwijać tę branżę - dodał.

Sławomir Litwin, przewodniczący Komitetu Ogólnopolskiego Pogotowia Protestacyjnego Rybaków wyjaśnił, że oznacza to dopłatę w wysokości 800 zł przez 5 lat do tzw. hektara ewidencyjnego. - Trzeba wyjść z tymi pieniędzmi do ludzi dlatego, że są ogromne straty spowodowane przez gatunki inwazyjne -  powiedział.

Jak poinformował resort planowane w ubiegłym roku przesunięcie środków finansowych pomiędzy Priorytetami Programu Operacyjnego "Rybactwo i Morze", w tym redukcja systemu rekompensat wodno-środowiskowych na rzecz wsparcia rybołówstwa morskiego wywołała kontrowersje w środowisku rybackim oraz sprzeciw administracji samorządowej.

Podstawę decyzji o ograniczaniu systemu rekompensat stanowił pogarszający się od lat stan zasobów Morza Bałtyckiego, niskie ceny rynkowe produktów rybołówstwa, wynikające ze złej kondycji poławianych ryb, co w efekcie spowodowało, iż działalność rybacka na obszarze Morza Bałtyckiego stała się nierentowna.

Podczas wielomiesięcznych konsultacji społecznych minister Marek Gróbarczyk zapoznał się z postulatami hodowców karpia, odwiedzając gospodarstwa rybackie w Brzeszczach, Rykach i Przygodzicach.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement