Jeżeli nie będzie równych dopłat dla rolników, Polska postawi weto

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
07-10-2019,18:45 Aktualizacja: 07-10-2019,20:23
A A A

Minister rolnictwa na antenie Radia Zet powiedział, że Polska zamierza twardo bronić postulatu dotyczącego wyrównania wysokości dopłat bezpośrednich w Unii Europejskiej. Jego zdaniem, polscy rolnicy muszą otrzymywać tyle samo, ile Niemcy, Holendrzy czy Francuzi.

- Nam chodzi o to, żeby było w Europie równo - oświadczył Jan Krzysztof Ardanowski i zapewnił, że zrobi wszystko, aby wyrównanie dopłat w budżecie na lata 2021-2027 stało się faktem.

dopłaty bezpośrednie, wsparcie dla rolnictwa, budżet ue, wspólna polityka rolna, wpr po 2020 roku

Politycy obiecują wyrównanie dopłat. Ale do tego długa droga

Kwestia dopłat unijnych dla rolników była jednym z bloków tematycznych przedwyborczej debaty w TVP. Przedstawicieli komitetów wyborczych są zgodni w tej sprawie, ale droga do ostatecznych ustaleń jest długa. - Jedno jest pewne....
Minister podkreślił, że dziś ma "komfort" tego, że najważniejsi politycy w Polsce, czyli Jarosław Kaczyński (prezes PiS) i Mateusz Morawiecki (premier) popierają ten postulat i zamierzają "twardo" go bronić na forum Unii Europejskiej.

Ardanowski przypomniał, że w sprawach finansowych w UE obowiązuje zasada jednomyślności. - Wszystkie kraje głosują i jest możliwość weta (...) Jeżeli nie będzie wyrównania, to będzie z polskiej strony weto - zapowiedział.

W ocenie ministra rolnictwa, Polska przez trzy kolejne unijne budżety była "kiwana" i czas z tym skończyć.

Jan Krzysztof Ardanowski wyjaśnił, że wyrównanie jest konieczne, bo polscy rolnicy mają dziś "te same koszty produkcji" jak ich koledzy z innych państwa unijnych. Chodzi m.in. o ceny nawozów, paliw czy środków ochrony roślin. - Skoro nie mamy niższych kosztów, to dlaczego mamy dostawać mniejsze pieniądze? - zapytał szef resortu rolnictwa.

- Jeżeli wygramy wybory, to będziemy walczyć - zapewnił Jan K. Ardanowski i winą za zbyt niskie dopłaty obarczył poprzedników, którzy - jego zdaniem - zawiedli podczas konstruowania unijnych budżetów. - Straciliśmy kilka miliardów, a wtedy o wiele łatwiej było negocjować. Nie było brexitu i tych dodatkowych wydatków w UE, które są teraz - powiedział.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement