Copy LinkXFacebookShare

Ustawa o OZE znów na tapecie. Polacy postawią na mikroelektrownie?

Niewielkie instalacje fotowoltaiczne mogą radykalnie obniżyć opłaty za energię elektryczną. Niestety, wciąż nie ma zapisów prawnych dotyczących gwarantowanych i wysokich stawek odsprzedaży prądu wytworzonego w mikroinstalacjach OZE.
 
Podczas sejmowych prac nad ustawą o Odnawialnych Źródłach Energii została zgłoszona poprawka, która bardzo może przyczynić się do powstania w Polsce nowego rynku niewielkich elektrowni słonecznych. 
 
Chodzi o propozycję wprowadzenia gwarantowanych cen sprzedaży energii elektrycznej uzyskanej z mikroinstalacji OZE o mocy do 10 kW. Zgodnie z wyliczeniami Instytutu Energetyki Odnawialnej, dzięki proponowanym zapisom, do 2020 r. mogłoby powstać w Polsce nawet 200 tys. małych instalacji prosumenckich. 
 
Statystyczna rodzina – według danych GUS – wydaje ponad jedną trzecią domowego budżetu na opłaty związane z życiem i energią. W obliczu rosnących cen prądu warto więc postawić na jego produkcję. 
 
Zielone światło dla inwestowania w niewielkie, domowe elektrownie słoneczne (np. instalowane na dachu) zapaliło się w ubiegłym roku, kiedy powstał tzw. mały trójpak energetyczny. Mimo liberalizacji przepisów zainteresowanie inwestycjami w przydomowe mikroelektrownie słoneczne jest minimalne.
 
Najnowsza poprawka do projektu ustawy o OZE może wszystko diametralnie zmienić bowiem każda rodzina może rocznie zaoszczędzić tysiące złotych. 
 
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy kto zdecyduje się na małą elektrownię słoneczną może wyprodukowaną energię wykorzystać na własne potrzeby, a nadwyżkę odsprzedać do sieci. 
 
Stawki są jednak bardzo niskie – ok. 16 groszy, a całkowity koszt zakupu energii z sieci jest ponad trzykrotnie wyższy. Nabycie instalacji – mikroelektrownia słoneczna o mocy 3 kW kosztuje 20-25 tys. zł – sprawia, że inwestycja jest mało atrakcyjna. 
 
Zmiany zaproponowane do ustawy o OZE wprowadzają obowiązek zakupu energii od wytwórcy z mikroinstalacji po stałej cenie przez 15 lat. W przypadku mikroelektrowni o mocy do 3 kW zaproponowana stawka wynosi 0,75 zł za 1 kWh, a dla instalacji o mocy 3-10 kW – 0,65 zł za 1 kWh. 
 
Czteroosobowa rodzina, która zużywa np. 2400 kWh prądu rocznie wydaje na rachunki ponad 1300 zł. Instalując mikroelektrownię o mocy 3 kW i wykorzystując 30 proc. wytworzonej energii na własne potrzeby zbiłaby ten rachunek do nieco ponad 800 zł.  Z kolei na energii sprzedanej do sieci – zgodnie ze stawkami podanymi w poprawce – mogłaby zarobić kolejne 1500 zł. 
 
Jak wynika z najnowszych wyliczeń Instytutu Energetyki Odnawialnej, dzięki owej poprawce w 2020 roku w Polsce funkcjonowałoby 145 tys. "mikro-prosumentów" w segmencie do 3 kW i niemal 60 tys. w segmencie 3-10 kW. 
 
A dość powiedzieć, że już dziś w Wielkiej Brytanii działa ok. 500 tys. instalacji prosumenckich, a w Niemczech ponad milion…

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował