Copy LinkXFacebookShare

Trzeba uwzględnić ziemię rolną w wykorzystaniu OZE

Roli rolników w rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce poświęcona była dyskusja podczas ostatniego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju, które odbyło się w Pałacu Prezydenckim.

– Rolnik na rynku energii to obecnie wyłącznie klient, a energetyka rolnicza jest marginalizowana i podporządkowana energetyce zawodowej – twierdził Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej i członek NRR w swojej prezentacji pt.: „Zmiana paradygmatu w energetyce – rolnik podmiotem i producentem energii”.

Zdaniem prezesa IEO, sytuację poprawić może jedynie zmiana paradygmatu w energetyce polegająca na uwzględnieniu potencjału i waloryzacji ziemi rolnej w wykorzystaniu OZE, dowartościowaniu rolnika jako aktywnego klienta – prosumenta na rynku energii oraz nadaniu rolnikowi prawa do wytwarzania energii z OZE i swobodnego dysponowania nią w formie taryf gwarantowanych, będących sprawdzonym rozwiązaniem w rolnictwie innych krajów.

– Same taryfy gwarantowane jednak nie wystarczą, a rozwiązanie problemu energetycznej dyskryminacji rolników wymaga rządowego programu rozwoju wykorzystania OZE na obszarach wiejskich – przekonywał Grzegorz Wiśniewski.

– W przypadku budowy systemu fotowoltaicznego do produkcji energii elektrycznej przez rolnika dochodowość z hektara może sięgnąć maksymalnie nawet 500 tys. zł , a w przypadku uprawy biomasy energetycznej i jej sprzedaży ta dochodowość to maksymalnie tylko około 5 tys. zł/ha – wyliczał.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!