Trzeba uwzględnić ziemię rolną w wykorzystaniu OZE
rolnik_fotowoltaika
Rolnik wyższe dochody z hektara osiągnie produkując energię ze słońca niż z biomasy. Foto_Kamila Perkowska
Roli rolników w rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce poświęcona była dyskusja podczas ostatniego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju, które odbyło się w Pałacu Prezydenckim.
– Rolnik na rynku energii to obecnie wyłącznie klient, a energetyka rolnicza jest marginalizowana i podporządkowana energetyce zawodowej – twierdził Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej i członek NRR w swojej prezentacji pt.: „Zmiana paradygmatu w energetyce – rolnik podmiotem i producentem energii”.
Zdaniem prezesa IEO, sytuację poprawić może jedynie zmiana paradygmatu w energetyce polegająca na uwzględnieniu potencjału i waloryzacji ziemi rolnej w wykorzystaniu OZE, dowartościowaniu rolnika jako aktywnego klienta – prosumenta na rynku energii oraz nadaniu rolnikowi prawa do wytwarzania energii z OZE i swobodnego dysponowania nią w formie taryf gwarantowanych, będących sprawdzonym rozwiązaniem w rolnictwie innych krajów.
– Same taryfy gwarantowane jednak nie wystarczą, a rozwiązanie problemu energetycznej dyskryminacji rolników wymaga rządowego programu rozwoju wykorzystania OZE na obszarach wiejskich – przekonywał Grzegorz Wiśniewski.
– W przypadku budowy systemu fotowoltaicznego do produkcji energii elektrycznej przez rolnika dochodowość z hektara może sięgnąć maksymalnie nawet 500 tys. zł , a w przypadku uprawy biomasy energetycznej i jej sprzedaży ta dochodowość to maksymalnie tylko około 5 tys. zł/ha – wyliczał.
Więcej z tej kategorii
„Energia dla Wsi” – wnioski o wsparcie na 1,7 mld zł
Uwaga, ważny nabór wystartował. Gospodarstwa mogą pozyskać środki na inwestycje w OZE
„Mój Prąd” właściwie wyczerpany, nabór na „Energię dla wsi” też może być skrócony
