Copy LinkXFacebookShare

Rząd ma skonsultować nowelizację ustawy o OZE

Ponad miesiąc od znowelizowania ustawy o OZE nadal nie wiadomo co dalej – twierdzi Instytut Energetyki Odnawialnej, zarzucając rządowi rozmowy wyłącznie w wąskich „grupach interesu”.

IEO krytycznie ocenia ustawę o OZE przyjętą w lutym ubiegłego roku. Wytyka w niej m.in. brak jasnego celu regulacji. – Nie wiadomo, czy chodzi o rozwój OZE, czy jego zatrzymanie – mówią specjaliści instytutu. Ich zdaniem, brakuje też przejrzystości dokumentu. – Chodzi o zbyt szeroki zakres możliwego wypaczenia systemu wspierania OZE na etapie rozporządzeń wykonawczych – precyzują, punktując poprzedni rząd także za brak notyfikacji ustawy w Komisji Europejskiej oraz zbytnią złożoność jej zapisów, nieczytelną zwłaszcza dla osób fizycznych i małych firm.

Jednak instytutowi nie podoba się również tempo nowelizacji ustawy. – Było wyjątkowo szybkie, nie dawało szans na konsultacje – twierdzą jego przedstawiciele.

Przypominają, że nowelizacja z 31 grudnia zawiera zapowiedź dalszych poprawek przed terminem wejścia w życie rozdziału 4 ustawy OZE. Tymczasem, póki co, nie ma oficjalnego stanowiska rządu w sprawie kierunków, ram i zasad rozwoju OZE. – Poza zasięgiem opinii publicznej i zwykłych uczestników rynku, pomijając przecieki i domysły, jest też przebieg procesu notyfikacji w Komisji Europejskiej systemu wsparcia. Brakuje nie tylko konkretnych propozycji, które mogłyby zostać poddane konsultacjom społecznym, ale nawet zapowiedzi konsultacji.  Istnieje więc ryzyko, że sektor OZE w czerwcu zostanie zaskoczony, tak jak w grudniu 2015 roku, dalszym odsunięciem wejścia w życie proponowanych obecnie rozwiązań lub nowymi regulacjami, na które nie jest przygotowany – obawiają się w IEO.

Przekonują, że prawo nie musi być stabilne, gdyż długa stabilność złych przepisów powoduje, że kraj traci na konkurencyjności, innowacyjności i wygrywają tzw. „zasiedziałe biznesy”. Prawo powinno natomiast mieć strategiczne ramy, być przewidywalne i nie podlegać zmianom w chaotyczny sposób. IEO występuje więc do rządu o poprawę komunikacji i zwiększenie przejrzystości nowelizowania ustawy oraz o rozpoczęcie natychmiastowych, otwartych i szerokich konsultacji społecznych, które pozwolą firmom i obywatelom na efektywne uczestnictwo. – Nieformalne konsultacje i rozmowy w wąskich „grupach interesu”, nie są rozwiązaniem. Dotyczą one zresztą z reguły spraw partykularnych, ściśle związanych z interesem konkretnego lobbysty. Takie „konsultacje” mogą ostatecznie skompromitować nie tylko regulację i ustawodawcę, ale także wypaczyć sens rozwoju OZE w Polsce – uważają specjaliści instytutu.

IEO podkreśla też, że jedną z najważniejszych innowacji, wprowadzonych ustawą o OZE, miał być system taryf gwarantowanych dla właścicieli mikroinstalacji. W grudniu 2015 roku zarówno potencjalni prosumenci, jak i firmy produkujące oraz obsługujące mikroinstalacje byli przygotowani na wejście w życie taryf od 1 stycznia tego roku. – Czują się oszukani. Zaprzepaszczone zostały możliwości rozwoju kraju, zgodne z trendami światowymi, czyli z szansami na eksport towarów i usług – twierdzą w Instytucie Energetyki Odnawialnej.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!