Copy LinkXFacebookShare

OZE to przyszłość. W Europie szybko rozwija się energia wiatrowa

Moc zainstalowanych w Polsce farm wiatrowych przekracza 5,6 GW. Nowa ustawa, która wprowadza ograniczenia w odległości turbiny od zabudowań, sprawi, że możliwości  inwestycji zostaną znacznie ograniczone.

– Potencjał rozwoju OZE jest duży na całym świecie. Ostatnio spotkaliśmy się z bardzo ciekawą ofertą w Meksyku. Patrzymy także na Indie i Chiny. Europa rośnie nieco wolniej w segmencie lądowych farm wiatrowych, za to szybciej przybywa morskich obiektów. Przyszłość będzie należała do OZE, bo są to źródła ekologiczne i bardzo konkurencyjne – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Joao Manso Neto, prezes EDP Renewables, światowego lidera w zakresie energetyki odnawialnej.

Z wyliczeń firmy wynika, że produkcja 1 kWh z wiatru jest 10 razy mniej szkodliwa dla środowiska niż w przypadku energetyki atomowej i 5 razy niż energii z gazu. Energetyka odnawialna ma ponadto duże znaczenie dla gospodarki. W Hiszpanii i Francji każdy milion euro zainwestowany w energię wiatrową tworzy dwa razy więcej miejsc pracy, niż w przypadku tradycyjnych technologii.

W Europie szybko rozwija się morska energetyka wiatrowa. Średni przyrost mocy w ostatnich kilkunastu latach wynosił ok. 30 proc. Obecnie zainstalowanych jest 11 GW mocy, a do 2020 roku może być już 20 GW. W technologii tej przodują Niemcy i Wielka Brytania. Z najnowszego raportu McKinsey&Company wynika, że do 2030 roku w Polsce możliwa jest instalacja 6 GW mocy.

EDP Renewables jest jednym z największych producentów energii wiatrowej w naszym kraju. Firma ma siedem farm wiatrowych, m.in. w Wielkopolsce, w województwie kujawsko-pomorskim, na Mazowszu oraz na Warmii i Mazurach. Prezes zapewnia, że Polska jest bardzo ważnym rynkiem.

[WIDEO] Mówi João Manso Neto, CEO EDP Renewables


– Mamy zainstalowane ok. 418 MW w farmach wiatrowych zlokalizowanych w kilku regionach kraju. Rozpoczynając biznes w danym państwie, przede wszystkim patrzymy na to, czy inwestowanie w odnawialne źródła energii w danym miejscu ma sens. Tak też było w przypadku Polski, która ma dobre warunki dla rozwoju energii wiatrowej, a zapotrzebowanie na nią będzie rosło – wskazuje Neto.

Obecnie udział energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii elektrycznej nad Wisłą wynosi 13-15 proc. Największe szanse na spełnienie unijnych celów w zakresie OZE (zwiększenie udziału do 20 proc.) dawał rozwój energetyki wiatrowej.

Na koniec pierwszego półrocza 2016 roku (dane URE) moc elektrowni wiatrowych sięgnęła 5,6 GW w całkowitej mocy OZE przekraczającej 8,2 GW. Poza elektrowniami wiatrowymi inne źródła zielonej energii stanowią u nas niewielki odsetek.

– Nasza branża w Polsce jest już bardzo konkurencyjna, nie potrzebujemy więc dotacji, ale stabilizacji i przewidywalności. Zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii stale rośnie. W krajach, które mają stabilne i przewidywalne prawo w tym zakresie, wzrost rynku jest ogromny – przekonuje prezes EDP Renewables.

Jeszcze niedawno prognozy wskazywały, że jeśli energetyka wiatrowa w Polsce będzie rozwijać się w podobnym tempie co obecnie, to w 2020 roku zainstalowana moc sięgnie 9-13 GW.

Nowa ustawa wiatrakowa może jednak znacznie ograniczyć ten wzrost. Wiatraki nie będą mogły powstawać od zabudowań w odległości 10-krotności wysokości wiatraka.

Potencjalny obszar budowy farm wiatrowych zostanie zatem zredukowany do 30 tys. ha. Już miesiąc od wejścia w życie ustawy o budowie elektrowni wiatrowych ok. 99 proc. projektów zostało wstrzymanych.

– Odnawialne źródła będą coraz ważniejsze w polskim miksie energetycznym. Nie zamierzamy się więc wycofywać z tego rynku. Być może w niektórych projektach sprzedamy mniejszościowe udziały – kończy Joao Manso Neto.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!