OZE. Coraz więcej zielonej energii z małych instalacji
panele_w_gospodarstwie_68a28308
Mikroinstalacja fotowoltaiczna może uniezależnić gospodarstwo od dostaw prądu z sieci / fot. Mirosław Pertkiewicz
Generacja energii z małych odnawialnych źródeł energii systematycznie wzrasta – wynika z najnowszego raportu Urzędu Regulacji Energetyki. Pod koniec 2019 r. w Polsce było ponad 800 małych OZE o łącznej mocy 163 MW.
Zgodnie z ustawową definicją, małe OZE to źródła o zainstalowanej mocy elektrycznej miedzy 50 a 500 kW. W raporcie Regulator podkreśla, że struktura produkcji energii elektrycznej w Polsce w latach 2016-2019 ulegała nieznacznym, ale zauważalnym zmianom.
Udział OZE w krajowym wytwarzaniu wzrósł z 7 proc. w 2016 r. do 9 proc. w roku 2019.
Na koniec ubiegłego roku moc zainstalowana wszystkich odnawialnych źródeł w systemie elektroenergetycznym w Polsce wynosiła ponad 9 GW, z czego w małych instalacjach – prawie 163 MW, natomiast w mikroinstalacjach (obecnie poniżej 50 kW), także prosumenckich – ponad 1 GW.
– Niewątpliwie rola tego rodzaju instalacji w krajowym systemie elektroenergetycznym z roku na rok może, a nawet powinna być coraz większa, szczególnie w kontekście trwającej transformacji energetycznej i potrzeby zaprojektowania nowej struktury rynku energii, z uwzględnieniem nowych podmiotów na nim działających – mówi o małych OZE Rafał Gawin, prezes URE.
Jak dodaje, systemowe wspieranie dalszego rozwoju OZE w naszym kraju to konieczność, nie tylko ze względów środowiskowych, ale także biorąc pod uwagę kierunki rozwoju energetyki przedstawiane w unijnych dokumentach strategicznych.
Z najnowszych danych URE wynika, że w Polsce jest 817 małych instalacji OZE. Najwięcej – 341 o łącznej mocy 51,5 MW – to małe elektrownie wodne. Moc 47,5 MW miało z kolei 247 małych instalacji fotowoltaicznych. Pod koniec 2019 r. w Polsce były natomiast jedynie dwie małe instalacje biomasowe.
Wytwórcy w 2019 r. wyprodukowali w małych OZE ponad 342 GWh energii elektrycznej, z czego sprzedawcom zobowiązywanym sprzedali 70 proc., a resztę zużyli sami lub sprzedali innym kontrahentom.
Dla porównania, w 2018 r. takie instalacje wyprodukowały 208 GWh energii elektrycznej, sprzedając sprzedawcom zobowiązanym do sieci dystrybucyjnej 142 GWh, czyli ponad 68 proc. wygenerowanej energii.
Najwięcej energii ogółem sprzedali wytwórcy z małych elektrowni wodnych – prawie 148 GWh. Ponad trzykrotnie mniej energii sprzedały plasujące się na drugim miejscu małe instalacje wiatrowe – 45 GWh.
Jak przypomniał URE, mikro i małe instalacje OZE korzystają z preferencji – to np. łatwiejsze przyłączenie do sieci, brak konieczności uzyskania koncesji, zwolnienie z kosztów bilansowania handlowego. To także specjalne mechanizmy wsparcia przy sprzedaży energii.
Instalacje te korzystają z systemu świadectw pochodzenia, bądź objęte są systemami wsparcia w postaci: stałych taryf gwarantowanych (feed-in-tariff, FIT) albo systemem dopłat do ceny rynkowej (feed-in premium, FIP). Pewna ich część korzysta z aukcyjnego systemu wsparcia.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
„Energia dla Wsi” – wnioski o wsparcie na 1,7 mld zł
Uwaga, ważny nabór wystartował. Gospodarstwa mogą pozyskać środki na inwestycje w OZE
„Mój Prąd” właściwie wyczerpany, nabór na „Energię dla wsi” też może być skrócony
