Copy LinkXFacebookShare

Mikrosieci OZE to może być przyszłość energetyki odnawialnej na wsi

Terminy "spółdzielnie energetyczne" czy "prosument grupowy" nie są jeszcze w Polsce zdefiniowane od strony prawnej i naukowej. Warto się jednak nad nimi pochylić ze względu na możliwość rozwiązania z pomocą takich form działania wielu problemów występujących na terenach wiejskich.

Działania związane z ekonomią społeczną nie mogły dotychczas znaleźć zastosowania w energetyce. Pomimo olbrzymiego postępu w rozwoju technologii mikrogeneracji i technologii energetyki rozproszonej (rozsianej) owe ograniczenia utrudniły rozwój energetyki zrównoważonej środowiskowo, energetyki obywatelskiej w formie akcjonariatu obywatelskiego czy spółdzielni energetycznych.

– Rozwiązania takie są od dawna szeroko stosowane i praktykowane w  Niemczech, Danii, Holandii, Austrii, Szwecji, Hiszpanii, a ostatnio rozwijane także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Australii – mówi Grzegorz Wiśniewski, prezes zarządu EC BREC Instytut Energetyki Odnawialnej.

W ostatnich pięciu latach najbardziej dynamiczny rozwój spółdzielni energetycznych nastąpił jednak w Niemczech, które stały się liderem energetyki prosumenckiej. Za zachodnią granicą jest niemal 2 mln prosumentów i ponad 1000 spółdzielni energetycznych.

Niemieckie spółdzielnie energetyczne inwestują w energię odnawialną i są dochodowe (zysk netto wynosi około 4 proc.). Jeden udział ma średnio wartość ok. 714 euro. Najmniejsza spółdzielnia zainwestowała 80 tysięcy euro, a największa aż 21 mln euro. Kapitał spółdzielni w 2012 roku wynosił ponad 260 mln euro, a liczba ich członków 80 tysięcy.


Ważną kwestią jest również przyciągnięcie kapitału zewnętrznego, ponieważ sami prosumenci często dysponują jedynie cześcią wkładu własnego. Należy więc stworzyć otoczenie inwestycyjne, w którym banki, samorządy lokalne (w formie ESCO) i inwestorzy kapitałowi uznaliby inwestowanie w OZE w strukturze spółdzielni wraz z prosumentami grupowymi za atrakcyjny model biznesowy.

W Polsce coraz liczniej zgłaszane są takie inicjatywy rządowe, polityczne i społeczne. To np. wprowadzona do Prawa energetycznego koncepcja prosumenta jako osoby fizycznej, czy idea wprowadzenia do prawa instytucji "prosumenta publicznego" omawiana przy okazji prac nad projektem ustawy o OZE.

Dyskusja na temat spółdzielni energetycznych jest u nas przede wszystkim związana z wydzieleniem w istniejących regulacjach dotyczących OZE (Prawo energetyczne) i projektach regulacji (projekt ustawy o OZE) grupy mikroinstalacji i małych instalacji, które mogą wchodzić w skład instalacji hybrydowych, zintegrowanych systemów OZE, mikrosieci czy lokalnych grup bilansujących.


W Polsce rośnie zainteresowanie inwestycjami w mikroinstalacje OZE i taką formą udziału w rynku energii. Ważnym elementem, który może odmienić wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach rolnych będą inteligentne sieci (OZERISE).

– Inspiracją i bodźcem do realizacji projektu OZERISE była publikacja wstępnych wyników badań statystycznych w Polsce oraz wyników projektu pn. "Korzyści jakie mogą odnieść rolnicy w efekcie rozwoju OZE w UE", realizowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) dla Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa (DG Agri) – kontynuuje Grzegorz Wiśniewski.

Uzyskane dane potwierdziły, że rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną w dużych, nowoczesnych i systematycznie zwiększających produkcję w gospodarstwach rolnych wymusza potrzebę coraz bardziej efektywnego wykorzystania energii, racjonalizacji kosztów oraz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego przez zastosowanie technologii OZE.

Gospodarstwa rolne w Polsce, choć bogate w odnawialne zasoby energii, wykorzystują je w niewielkim stopniu. Wynika to przede wszystkim z niewiedzy na temat możliwości efektywnego korzystania z energii, braku profesjonalnej oferty oraz nieznajomości zasad doboru, wykorzystania i opłacalności poszczególnych technologii OZE.


– Nie ulega wątpliwości, iż rozwiązania dostosowywane do potrzeb poszczególnych rolników stają się coraz bardziej atrakcyjne z uwagi na rzeczywisty koszt energii elektrycznej, który dla odbiorców przyłączonych do wiejskich sieci dystrybucyjnych niskiego napięcia jest wyższy niż dla odbiorców miejskich lub przemysłowych – twierdzi prezes EC BREC.

Ważnymi argumentami są także wyższe koszty utrzymania sieci, straty na przesyle i dystrybucji oraz zupełnie inne niż w mieście profile zużycia energii (np. znacznie większe dobowe i sezonowe wahania zapotrzebowania na energię, wynikające z potrzeb i specyfiki produkcji rolnej).

– Nietypowy model zapotrzebowania na energię oraz niejasny status gospodarstw rolnych (odbiorcy plasujący się pomiędzy gospodarstwami domowymi a małymi przedsiębiorstwami) sprawia, że rolnicy płacą za energię elektryczną proporcjonalnie więcej niż gospodarstwa domowe i wielcy odbiorcy przemysłowi. A koszty energii ponoszone przez rolników mają duży wpływ na gospodarkę: odbijają się w cenach produktów rolnych, co z kolei uderza w konsumentów. W wielu gospodarstwach narasta ponadto problem deficytu mocy, który zgodnie z wynikami wielu badań może dotyczyć nawet 70 proc. gospodarzy – konkluduje Grzegorz Wiśniewski.

Stworzony został zatem projekt, którego ambicją jest wypracowanie praktycznych rozwiązań, zmierzających do ograniczenia kosztów energii dla gospodarstw rolnych i zwiększenia efektywności jej wykorzystania przez zastosowanie inteligentnych sieci energetycznych, ze szczególnym uwzględnieniem OZE oraz elementów mikrosieci.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?