Instalację solarną można mieć za 1800 zł
solary
Wkład finansowy mieszkańców wyniesie ok. 15 proc. wartości instalacji. Fot. Tytus Żmijewski
Coraz więcej gmin w kraju zachęca mieszkańców do budowy domowych instalacji solarnych. Zainteresowani muszą wyłożyć 15 procent kosztów inwestycji.
Gmina Rossosz w powiecie bialskim (woj. lubelskie) od 9 marca zacznie przyjmować deklaracje uczestnictwa w projekcie.
"Wójt Gminy Rossosz informuje, iż w okresie od 9 do 31 marca 2015 r. przyjmowane będą od mieszkańców deklaracje uczestnictwa w planowanym przez gminę projekcie z wykorzystaniem funduszy zewnętrznych na lata 2014-2020, dotyczącym montażu instalacji solarnych" – czytamy na stronie samorządu.
Każdy, kto chce uczestniczyć w projekcie musi wypełnić i podpisać deklarację. Poza danymi osobowymi i adresem nieruchomości, w dokumencie znajduje się również pouczenie o odpowiedzialności karnej za złożenie nieprawdziwego oświadczenia.
Warunkiem jest również to, że w budynku, korzystającym z instalacji solarnej nie jest prowadzona działalność gospodarcza.
Właściciel musi również wyrazić zgodę na to, że jeżeli będzie taka konieczność, weźmie udział w "losowaniu przeprowadzonym w celu wyłonienia grupy osób, dla których zostanie udzielone wsparcie finansowe na realizację projektu. Losowanie zostanie przeprowadzone w przypadku większej liczby chętnych niż posiadane środki na realizację zadania".
Na koniec należy zadeklarować wniesienie wkładu finansowego na wyznaczone konto bankowe w wysokości i na zasadach określonych w projekcie.
„Wkład finansowy mieszkańców wyniesie ok. 15% wartości tj. zestaw dwa lustra – 1800 zł, trzy lustra – 2000 zł, cztery lustra 2200 zł, pięć luster 2400 zł. Pozostała część inwestycji sfinansowana zostanie ze środków Unii Europejskiej".
Warunkiem realizacji całego projektu jest pozyskanie środków europejskich przez gminę.
Więcej z tej kategorii
„Energia dla Wsi” – wnioski o wsparcie na 1,7 mld zł
Uwaga, ważny nabór wystartował. Gospodarstwa mogą pozyskać środki na inwestycje w OZE
„Mój Prąd” właściwie wyczerpany, nabór na „Energię dla wsi” też może być skrócony
