Copy LinkXFacebookShare

Elektrowniom wodnym grozi likwidacja

Mali i średni wytwórcy energii w prywatnych, rozproszonych źródłach zostali w projekcie nowelizacji ustawy o OZE całkowicie pominięci – uważa Towarzystwo Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych.

Odstąpienie od zabezpieczenia obowiązkowej puli energii w aukcjach dla instalacji o mocy do 1 MW, likwidacja obowiązku zakupu energii z instalacji o mocy większej i równej 500 kW, przywrócenie możliwości korzystania z pełnego wsparcia dla technologii współspalania oraz likwidacja taryf dla instalacji prosumenckich oznaczają, że jedynym beneficjentem ustawy o OZE będzie duża, zawodowa energetyka – twierdzi TRMEW. 

Krytykuje też brak wprowadzenia jakiegokolwiek mechanizmu zmierzającego do likwidacji nadpodaży zielonych certyfikatów, który dawałby szansę odzyskania rentowności przez wytwórców energii w istniejących instalacjach OZE.

– Nowelizacja nie tylko nie wprowadza żadnych nowych mechanizmów naprawczych, ale likwiduje również te, które zostały do tej pory przewidziane w ustawie o OZE, czyli ustanowienie wielkości obowiązku OZE na poziomie 20 proc. oraz ograniczenie wsparcia przewidzianego dla współspalania do instalacji, które uzyskały koncesje na wytwarzanie energii elektrycznej przed 30 czerwca 2014 rokiem – zwracają uwagę eksperci.

W opiniowanym projekcie pojawiło się bowiem zobowiązanie ministra energii do obniżenia wielkości obowiązku OZE w 2017 roku, a ponadto projekt przywraca możliwości korzystania z pełnego wsparcia, w tym w postaci zielonych certyfikatów dla nowych instalacji spalania wielopaliwowego. 

– Konsekwencją zaproponowanych w nowelizacji zmian będzie pogłębienie nierównowagi na rynku zielonych certyfikatów i kolejne spadki ich cen – nie mają złudzeń przedstawiciele TRMEW. 

Spowoduje to pogorszenie kondycji finansowej istniejących wytwórców energii z odnawialnych źródeł, którzy już teraz znajdują się w katastrofalnej sytuacji ekonomicznej.

W przypadku małej hydroenergetyki systematyczny spadek cen praw majątkowych, trwający nieprzerwanie od początku 2014 r., jest w głównej mierze przyczyną trwałej nierentowności małych elektrowni wodnych.

Dodatkowo sytuację finansową pogorszyła ubiegłoroczna susza, która spowodowała obniżenie produkcji o około 30 procent w odniesieniu do 2014 r.

Problemy finansowe sektora MEW mogą się nasilić, gdyż niedobory wody utrzymują się także w 2016 r., a w najbliższym czasie przychody wytwórców energii w elektrowniach wodnych uszczuplą dodatkowo opłaty za wodę, zaplanowane w przygotowywanym przez rząd nowym Prawie wodnym. 

Skutkiem tego będzie konieczność zamknięcia wielu obiektów hydroenergetycznych, sygnalizowana już przez wielu przedsiębiorców z branży MEW.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że likwidacja małych elektrowni wodnych oznacza nie tylko zmniejszenie liczby źródeł wytwórczych, ale także zamknięcie obiektów małej retencji i wzrost kosztów utrzymania rzek i urządzeń wodnych, które będzie musiał ponosić skarb państwa.

Oceniając projekt nowelizacji ustawy, branża MEW zwróciła również uwagę na niezwykle dotkliwy nakaz zwrotu całej pomocy publicznej otrzymanej w aukcji przez wytwórcę, który nie uzyskał określonego stopnia wykorzystania mocy, czyli nie wytworzył w danym okresie zakładanego wolumenu energii.

Kary tego typu nie uwzględniają specyfiki funkcjonowania instalacji OZE, w których ilość wyprodukowanej energii zależy z definicji od czynników naturalnych. Branża krytycznie ocenia również likwidację gwarancji 15-letniego okresu wsparcia.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR