Copy LinkXFacebookShare

Bruksela znowu upomina Polskę w sprawie biopaliw

Polskie przepisy dotyczące biopaliw, mimo wprowadzenia postulowanych przez urzędników w Brukseli zmian, nadal są kwestionowane jako sprzeczne z prawem UE. W czwartek Komisja Europejska przesłała do władz w Warszawie dodatkowe upomnienie w tej sprawie.

W maju ubiegłego roku komisja pozwała nasz kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z wprowadzonymi w polskim prawie ograniczeniami dotyczącymi importu niektórych biopaliw i surowców do ich produkcji.

Zastrzeżenia Brukseli dotyczyły m.in. preferencyjnego traktowania podmiotów działających na rynku paliw, które zaopatrują się co najmniej w 70 procentach w biopaliwa u polskich producentów.

Od czasu złożenia skargi niektóre przepisy zostały znowelizowane, ale komisja po przeprowadzeniu dodatkowej analizy stwierdziła, że nadal nie w całości spełniają jej wymagania.

"Polskie przepisy dotyczące biopaliw nie są w pełni zgodne z dyrektywą w sprawie odnawialnych źródeł energii oraz z art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu UE dotyczącym swobodnego przepływu towarów" – podkreśliła KE w komunikacie.

Pierwsze zastrzeżenie dotyczy hydrorafinowanego oleju roślinnego (HVO). Biopaliwo to nie jest w Polsce wytwarzane, ale może być importowane z innych państw członkowskich. Jednak tylko w teorii, bo – jak wskazuje KE – nie można go w naszym kraju wprowadzać do obrotu z powodu braku odpowiednich wymogów dotyczących paliw HVO.


"Po drugie, z preferencyjnego traktowania korzystają uczestnicy rynku paliw, którzy co najmniej 70 proc. swoich biopaliw pozyskują od producentów z siedzibą w Polsce oraz z surowców z ograniczonej liczby państw, co oznacza dyskryminację producentów biopaliw i surowców z innych państw" – podkreśliła komisja.

Procedura wobec Polski w tej sprawie trwa już od lutego 2014 r., kiedy to KE po raz pierwszy wezwała Polskę do usunięcia regulacji niezgodnych z prawem unijnym.

Dyrektywa w sprawie odnawialnych źródeł energii zawiera wymóg, zgodnie z którym wszystkie państwa członkowskie muszą zapewnić, by do 2020 r. co najmniej 10 proc. całej energii zużywanej w transporcie pochodziło z OZE. Do realizacji tego celu mogą być wykorzystywane biopaliwa pod warunkiem, że spełniają kryteria zrównoważonego rozwoju określone w unijnych przepisach.

Państwa członkowskie muszą również jednakowo traktować zrównoważone biopaliwa i surowce do ich produkcji niezależnie od ich pochodzenia. Wynika to z konieczności pogodzenia celów w zakresie energii ze źródeł odnawialnych z funkcjonowaniem nieskrępowanego ograniczeniami rynku biopaliw.

Polska ma teraz dwa miesiące na powiadomienie komisji o działaniach przyjętych w celu poprawienia tej sytuacji. Później Bruksela może podjąć decyzję o skierowaniu sprawy kolejny raz do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!