Copy LinkXFacebookShare

Rekrutacje w branży rolnej są coraz trudniejsze

Zgodnie z założeniami Wspólnej Polityki Rolnej UE na lata 2021 -2027, rolnictwo znajdzie się w centrum Europejskiego Zielonego Ładu, a także ambitnych strategii UE w zakresie różnorodności biologicznej i strategii "Od pola do stołu".

To krok w kierunku rozwoju rolnictwa zrównoważonego gospodarczo, środowiskowo i społecznie oraz wyzwanie dla rolników i firm z branży agro w związku z kolejną transformacją.

Branża rolno-spożywcza należy do jednego z najbardziej rozwojowych sektorów gospodarki na świecie. Także w Polsce z roku na rok wzrasta udział agrobiznesu w tworzeniu PKB. Od wielu lat ten sektor jest jednym z priorytetów krajowej polityki gospodarczej.

Dzięki środkom unijnym obszary wiejskie przeszły kompleksowy proces transformacji. Dzisiaj coraz częściej w gospodarstwach nastawionych na produkcję zwierzęcą możemy spotkać roboty udojowe lub automatyczne systemy pojenia zwierząt.

Produkcja roślinna coraz częściej jest oparta na rozwiązaniach informatycznych umożliwiających obserwację parametrów środowiska, nawet z dużej odległości.

Od kilku lat widoczna jest zmiana upodobań konsumentów w kierunku produktów wytwarzanych na terenie naszego kraju. Częściej kupują oni produkty krajowe mimo wzrostu ich cen. Trend został wzmocniony w momencie rozpoczęcia się epidemii.

Sektor Agro jest jednym z priorytetów gospodarki unijnej w ramach WPR, chociaż otrzyma mniejsze kwoty w perspektywie finansowej na lata 2021-2027 niż zakładano. Powodem jest przesunięcie środków na walkę z koronawirusem.

W ramach budżetów unijnych w tym okresie na rozwój rolnictwa oraz na inwestycje pomagające w odbudowie po koronawirusie, Polska ma otrzymać łącznie 32,158.9 miliardów euro w cenach bieżących.

Nowe stanowiska pracy w rolnictwie

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i dynamiczny rozwój branży rolno-spożywczej, sprawił, że na polskim rynku pojawiły się firmy z kapitałem zagranicznym oferujące produkty wspierające proces produkcji roślinnej i zwierzęcej.

Konsekwencją optymalizacji procesów wytwarzania było pojawienie się nowych zawodów i stanowisk pracy, które dotychczas były kojarzone w większości z biznesem w aglomeracjach miejskich np. przedstawiciele handlowi.

Rolnicy uzyskali możliwość współpracy ze specjalistami, których zadaniem jest doradztwo produktowe w zakresie produkcji zwierzęcej (doradcy hodowlani, doradcy żywieniowi, doradcy zootechniczni) lub roślinnej (doradcy nasienni, inspektorzy rolni). Również sami mogą pracować w tych zawodach.

Najbardziej popularne stanowiska pracy to te związane z procesem produkcji i wytwarzania pasz oraz dodatków mineralno-witaminowych. Należą do nich technolog i kierownik produkcji pasz, specjalista ds. recepturowania, zootechnik, lekarz oraz technik weterynarii.

Specjalista z doświadczeniem

Specjalizacja w sektorze rolnym spowodowała wzrost zapotrzebowania wykwalifikowanych pracowników o wąskich umiejętnościach technicznych, z praktyczną wiedzą w zakresie prowadzenia procesów produkcji w obszarze zwierzęcym czy roślinnym.

Jeszcze kilka lat temu mieliśmy do czynienia z nadwyżką pracowników niemal w każdej branży, a firmy z powodzeniem samodzielnie realizowały procesy rekrutacji. Dzisiaj sytuacja jest inna. Dlaczego? Powodów jest kilka.

– Z roku na rok maleje zainteresowanie edukacją ukierunkowaną na sektor rolno-spożywczy. Zmniejsza się też liczba osób, które posiadałyby zarówno specjalistyczną wiedzą merytoryczną, jak i praktyczne doświadczenie zawodowe warunkujące rozpoczęcie pracy w sektorze rolnym. Do tego najcenniejszymi kandydatami są osoby, które aktywnie nie poszukują zatrudnienia, tzw. kandydaci pasywni – mówi Anna Donaj, Konsultant ds. Rekrutacji w agencji Trenkwalder.

Znalezienie takiego specjalisty wymaga prowadzenia wielostopniowych działań poszukiwawczych. Można w tym celu skorzystać z usług wyspecjalizowanych agencji zatrudnienia, które dysponują rozbudowaną bazą kandydatów i siecią kontaktów, wiedzą jak skutecznie zidentyfikować konkretne osoby, a do tego znają specyfikę i potrzeby branży agro.

Współpraca z head hunterem

Wyzwaniem dla prowadzącego proces rekrutacji wśród specjalistów jest nakłonienie kandydata do podjęcia rozmów.

– Najtrudniej zmotywować osoby, których umiejętności i kompetencje oceniane są tak wysoko, że propozycje współpracy z firm konkurencyjnych otrzymują niemalże codziennie. Dlatego ogromną rolę w rekrutacji takich specjalistów odgrywa sposób komunikacji i prowadzenia rozmowy. To, w jaki sposób przedstawimy potencjalną ofertę pracy kandydatowi, determinuje jego poziom motywacji i chęć kontynuacji rozmów – podkreśla Anna Donaj.

Przedstawiciele Trenkwalder podkreślają, że w takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest nawiązanie współpracy z wyspecjalizowaną firmą rekrutacyjną. Pozwala ona zachować bezstronność i stworzyć komfortowe warunki rozmowy odnośnie potencjalnej zmiany pracy.

Przyszłość w branży agro

Polska jest postrzegana jako kraj z dużym potencjałem inwestycyjnym, co pozwala na dalsze prognozowanie rozwoju sektora rolnego w perspektywie długofalowej.

Wraz z rozwojem struktur zagranicznych firm lub przejęciem polskich spółek przez zagraniczne koncerny, wzrasta zapotrzebowanie na specjalistów. Mowa nie tylko o pracownikach z wąskich dziedzin, ale też doświadczonych managerach lub samodzielnych specjalistach z wieloletnim doświadczeniem zawodowym.

Dochodzą do tego również nowe wyzwania, jakie stawia przed branżą WPR, zwłaszcza pod względem oddziaływania sektora na klimat i środowisko.

Znalezienie odpowiednich specjalistów, którzy wesprą firmy w utrzymaniu konkurencyjności na rynku i w procesie transformacji zdaje się być jednym z kluczowych czynników dalszego rozwoju branży.

Agencje doradztwa personalnego, które mają doświadczenie w rekrutacji i budowaniu relacji z kandydatami z branży agro, mogą być realnym wsparciem dla firm i pomóc im w znalezieniu profesjonalnej obsady kadrowej.




 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące