Wyzwania dla mleczarstwa – cła i fluorowane gazy cieplarniane

Chińskie dochodzenie antysubsydiowe wobec unijnych produktów mlecznych wchodzi w kluczową fazę. W dodatku sektor mleka musi przygotować się na ograniczenia dotyczące fluorowanych gazów cieplarnianych. To kolejne wyzwania dla mleczarstwa budzące duże emocje wśród producentów.
Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych poinformowała o wnioskach ze spotkania grupy roboczej „Mleko” działającej przy Copa-Cogeca. W rozmowach uczestniczyła Dorota Grabarczyk z Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Eksperci omówili dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, chińskie dochodzenie antysubsydiowe wobec produktów mlecznych z Unii Europejskiej. Po drugie, konsekwencje nowych regulacji dotyczących fluorowanych gazów cieplarnianych.
Wyzwania dla mleczarstwa – cła Chin na produkty mleczne
Wyzwaniem dla mleczarstwa UE jest strona chińska, która od sierpnia 2024 r. prowadzi postępowanie wobec unijnych produktów mlecznych. Dochodzenie obejmuje śmietanę oraz wszystkie rodzaje serów.
Co więcej, Chiny analizują szeroki zakres instrumentów wsparcia funkcjonujących w UE, w tym mechanizmy Wspólnej Polityki Rolnej, pomoc publiczną, programy promocyjne oraz szkolne.
Pierwotnie procedura miała trwać 12 miesięcy. Jednak Chiny wydłużyły ją do 18 miesięcy. Badaniem objęto trzy firmy: Sterilgarda Alimenti, Elvir należącą do grupy Savencia oraz FrieslandCampina.
22 grudnia 2025 r. strona chińska przedstawiła wstępne propozycje ceł. Zaproponowała cztery stawki: 21,9%, 28,6%, 29,7% oraz 42,7%. Wysokość zależy od przedsiębiorstwa i kraju pochodzenia. Zakończenie dochodzenia zaplanowano na 21 lutego 2026 r.
Po ogłoszeniu decyzji Komisja Europejska otrzyma 10 dni na reakcję. Planuje skierować sprawę do Światowej Organizacji Handlu. Jednak procedury WTO trwają długo. Jest to wyzwanie dla mleczarstwa, jednak sektor musi liczyć się z okresem niepewności.
Fluorowane gazy cieplarniane zagrożeniem dla gospodarstw mlecznych
Drugim ważnym wyzwaniem dla mleczarstwa i tematem obrad okazały się regulacje dotyczące fluorowanych gazów cieplarnianych. Substancje te producenci wykorzystują w systemach chłodzenia mleka. Tymczasem po 2027 roku rolnicy nie będą mogli ich stosować.
Problem polega na tym, że obecnie brakuje technologicznie i ekonomicznie dostępnych alternatyw. Dlatego branża zgłasza poważne obawy.
Państwa członkowskie mogą ubiegać się o derogacje w Komisji Europejskiej. Jednak proces wymaga czasu i wspólnego stanowiska.
Copa-Cogeca analizuje sytuację w krajach UE, ponieważ sektor chce wypracować jednolitą strategię działania. Nowe przepisy obejmą bowiem wiele gałęzi gospodarki, w tym produkcję mleka.
Co to oznacza dla polskich producentów mleka?
Sektor stoi dziś przed podwójnym wyzwaniem dla mleczarstwa. Z jednej strony rośnie ryzyko ograniczeń eksportowych do Chin. Z drugiej strony nadchodzą kosztowne zmiany technologiczne w gospodarstwach.
Dlatego branża potrzebuje szybkich decyzji na poziomie unijnym. W dodatku producenci oczekują jasnych wytycznych, ponieważ inwestycje w nowe systemy chłodnicze wymagają dużych nakładów finansowych.
Podsumowując, chińskie dochodzenie antysubsydiowe może zakończyć się wysokimi cłami na produkty mleczne z UE. Jednocześnie nowe regulacje fluorowanych gazów cieplarnianych zwiększają presję na gospodarstwa mleczne. Dlatego najbliższe miesiące będą stanowiły prawdziwe wyzwania dla mleczarstwa.
Przeczytaj również: Styczniowa cena mleka spadła poniżej 1,90 za litr
