Copy LinkXFacebookShare

Żywność ze wschodu badana. Nie wykryto w niej wirusa ASF

Służby weterynaryjne rozpoczęły badanie żywności skonfiskowanej na wschodniej granicy. Jak informuje TVP 1 chodzi głównie o wyroby z wieprzowiny jak np. wędliny, które zostały wyprodukowane na Białorusi lub na Ukrainie.

Afrykański pomór świń na Białorusi oraz na Ukrainie nie jest zwalczany z powodów ekonomicznych. Choroba więc szerzy się tam bez żadnej kontroli.

Stąd polskie służby graniczne konfiskują wyprodukowaną tam żywność z wieprzowiny, a służby weterynaryjne badają ją pod kątem wykrycia materiału genetycznego wirusa.

Służby weterynaryjne badają żywność od początku stycznia. Do tego czasu była ona jedynie konfiskowana. Jej próbki trafiają do instytutu weterynaryjnego w Puławach. Jak informuje TVP 1 przebadano już 50 partii tej żywności i nie stwierdzono obecności wirusa ASF.

Żywność jest badana głównie po to, aby uniemożliwić transmisję wirusa ze wschodu do Polski. Z drugiej jednak strony proceder ten ma zniechęcić do przewozu, a nawet nielegalnego przemytu mięsa. Podobnie robią już służby graniczne oraz weterynaryjne Węgier, Czech, Mołdawii oraz Litwy.

– Objętość konfiskowanej żywności na naszych granicach wzrasta. Oczywiście powinno być jej również więcej, ponieważ to działa także prewencyjnie. Ukraińcy i Białorusini wiedza już o tym doskonale, że należy bardzo uważać – mówił dla TVP 1 Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii-Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!