Reklama
Zwiększona liczba kontroli w związku z ASF budzi kontrowersje
bioasekuracja_chlewnia_trzoda
Jednym z punktów bioasekuracji jest ogrodzenie chlewni płotem o wysokości min. 1,5 m, na podmurówce lub z wkopanym krawężnikiem. Foto_Remigiusz Kryszewski
Główny Inspektorat Weterynarii (GIW) poinformował o zwiększeniu liczby kontroli u wybranych hodowców w związku z walką z afrykańskim pomorem świń (ASF). Podjęcie takiej decyzji w czasie pandemii koronawirusa wzbudziło wiele kontrowersji.
Walka z wirusem ASF, zdaniem GIW, wymaga intensyfikacji kontroli u wybranych hodowców trzody chlewnej.
Jednak w dobie kryzysu wywołanego COVID19 decyzja ta wzbudziła sprzeciw Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej, który w piśmie wysłanym do głównego lekarza weterynarii podkreśla m.in., że życie i zdrowie pracowników jest wartością nadrzędną.
Takie podejście do sprawy można znaleźć w rozporządzeniu wykonawczym komisji UE 2020/466.
Z uwagi na walkę z pandemią i ograniczenia w przemieszczaniu się ludności, a tym samym rozmieszczenia odpowiednich pracowników do celów kontroli urzędowych, Komisja Europejska zaleca wykonywanie kontroli urzędowej przeprowadzanej w systemie TRACES.
Takie działanie ma zmniejszyć liczbę kontaktów inspektorów z rolnikami.
Hodowcy podkreślają, że w walce z ASF znacznie skuteczniejszym środkiem jest odstrzał sanitarny dzików i usuwanie truchła.
– Wielokrotnie ponawiamy apele o umożliwienie myśliwym wykonywania ich obowiązków poprzez wyłączenie ich z rygoru zakazu wstępu do lasu. Zamiast zakazu i my i myśliwi potrzebują kampanii informacyjnej wyjaśniającej znaczenie odstrzałów i roli myśliwych w walce z ASF – przypomina Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.
- Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
