Wirus u dzików: już 871 ognisk ASF w Polsce

Inspekcja Weterynaryjna potwierdziła już 871 ognisk ASF u dzików w Polsce w 2026 roku. Problem narasta, ponieważ choroba występuje w 12 województwach, dlatego ma charakter ogólnokrajowy. Wirus ASF u dzików wciąż krąży w środowisku, natomiast ryzyko dla gospodarstw pozostaje wysokie.
Rolnicy obawiają się strat, ponieważ ASF może łatwo przedostać się do chlewni. W dodatku nawet pojedyncze ognisko w stadzie świń powoduje poważne konsekwencje ekonomiczne.
ASF w Polsce: jest mniej ognisk niż rok temu
Dane Inspekcji Weterynaryjnej pokazują poprawę, ponieważ rok temu o tym czasie liczba ognisk przekroczyła 1800. Jednak sytuacja nadal budzi niepokój, ponieważ wirus ASF u dzików wciąż intensywnie szerzy się w populacji tych zwierząt. Co więcej, jego obecność w środowisku utrzymuje stałe ryzyko nowych zakażeń.
W poprzednich latach skala problemu była bardzo duża:
- 2025 rok – 3429 ognisk
- 2024 rok – 2311 ognisk
- 2023 rok – 2686 ognisk
W dodatku w 2025 roku wykryto 18 ognisk w stadach świń, dlatego straty okazały się dotkliwe. Spadek liczby ognisk nie oznacza końca problemu, ponieważ ASF nadal aktywnie krąży w populacji dzików.
Wirus ASF u dzików. Gdzie występują ogniska?
Wirus ASF u dzików występuje w wielu regionach kraju, dlatego sytuacja pozostaje trudna. Zgodnie ze stanem na 10 kwietnia sytuacja wygląda następująco:
- Zachodniopomorskie – 198
- Kujawsko-pomorskie – 150
- Podkarpackie – 154
- Lubelskie – 109
- Świętokrzyskie – 60
- Pomorskie – 47
- Podlaskie – 42
- Warmińsko-mazurskie – 41
- Lubuskie – 30
- Łódzkie – 29
- Mazowieckie – 9
- Wielkopolskie – 2
Co więcej, rozproszenie ognisk utrudnia skuteczną kontrolę, ponieważ działania muszą obejmować duży obszar kraju.
Wirus ASF nadal groźny dla hodowców trzody chlewnej
ASF pozostaje jednym z największych wyzwań dla produkcji trzody chlewnej od 2014 roku. Wirus ASF u dzików utrzymuje się w populacji tych zwierząt, dlatego stanowi stałe zagrożenie dla gospodarstw.
W dodatku liczba dzików rośnie, co więcej, sprzyja rozprzestrzenianiu choroby. Rolnicy wskazują na problemy z bioasekuracją, natomiast część producentów krytykuje działania instytucji.
Eksperci i hodowcy podkreślają jedno rozwiązanie. Redukcja populacji dzików ogranicza rozprzestrzenianie wirusa, ponieważ zmniejsza liczbę potencjalnych nosicieli.
Dlatego skuteczne działania w tym zakresie mogą poprawić sytuację. Jednak potrzebna jest konsekwencja oraz współpraca wielu instytucji, ponieważ tylko wtedy możliwe będzie realne ograniczenie ASF.
Podsumowując, wirus ASF u dzików w 2026 roku nadal stanowi poważne zagrożenie. Liczba ognisk rok do roku spadła, jednak patogen wciąż krąży w środowisku. Dlatego hodowcy muszą zachować czujność, a działania ograniczające populację dzików pozostają kluczowe.
Przeczytaj również: Rynek wysyła sygnały, ale ceny tuczników pozostają stabilne



