Reklama
Wirus ASF coraz bardziej rozprzestrzenia się w Chinach
asf_trzoda_chlewna_ognisko_utylizacja
Mięso świń zarażonych ASF nie trafia do przetwórstwa, ale jest utylizowane – zapewnia Jurgiel. Foto_Remigiusz Kryszewski
Afrykański pomór świń (ASF) w ubiegłym tygodniu został wykryty w chińskim gospodarstwie w prowincji Qinghai. W wyniku choroby w tym kraju ubito łącznie ponad 630 tys. zwierząt.
ASF jak do tej pory został potwierdzony w 22 chińskich prowincjach. Ostatnie zgłoszenie wykrycia choroby odnotowano w ubiegłym tygodniu w Qinghai – informuje portal 3trzy3.pl.
W Chinach z powodu ASF poddano ubojowi ponad 630 tys. zwierząt. Działania te są próbą powstrzymania rozprzestrzenianie się choroby na terenie kraju.
Jak poinformowało ministerstwo rolnictwa Chin oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), wykrycie wirusa ASF u dzika w listopadzie w Jilin wykazało różnice genetyczne w odniesieniu do wirusów znalezionych w poprzednich ogniskach choroby u świń.
Ministerstwo zwiększa środki kontroli nad ASF. Według ich zaleceń należy dzielić się informacjami na temat znalezienia padłych dzików.
Należy również prowadzić aktywny nadzór na obszarach wysokiego ryzyka i w razie zagrożenia przerywać cykl transmisji wirusa. Nie wolno karmić trzody chlewnej i dzików odpadkami kuchennymi.
Władze apelują także o poprawę bezpieczeństwa biologicznego, zabraniając dzielenia się pracownikami i personelem między różnymi producentami świń.
Jednocześnie zabraniają hodowcom trzody chlewnej wprowadzania dzików do gospodarstw rolnych i zakazują hodowli świń na wolnym wybiegu na obszarach zwykle zamieszkiwanych przez dziki.
- Informacje dotyczące afrykańskiego pomoru świń oraz tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
