Wieprzowina z Barbadosu zaprawiona lewamizolem trafiła do Polski
padle_swinie
Ponad 700 świń padło na białoruskiej fermie, Prawdopodobnie przyczyną jest ASF. Foto_Lewandowski
Do Polski trafiły – przez Belgię – półtusze świń z… Barbadosu skażone środkiem przeciw robakom i tasiemcom. Informację o "zaprawionej" wieprzowinie zamieścił już 22 lutego unijny system ostrzegania przed niebezpieczną żywnością (RASFF).
Polski nadzór weterynaryjny pobrał już próbki z odnalezionych w handlu partii mięsa. Jak informuje portal wp.pl okazało się, że zostało solidnie zaprawione lewamizolem, czyli środkiem odrobaczającym zwierzęta.
Ministerstwo rolnictwa potwierdziło, że 38 świń ubitych na Barbadosie (wyspa na Małych Antylach) trafiło do firmy z woj. kujawsko-pomorskiego, a 24 sztuki pojechały do woj. łódzkiego. Z kolei 9,9 ton mrożonych serc trafiło do przetwórni niedaleko Łodzi. Część mięsa zatrzymano i przekazano do utylizacji.
Weterynarz, która zajmowała się sprawą podkreśla, że o aferze jest cisza, a powinniśmy już nękać kontrolami belgijskie firmy. W taki sposób służby z połowy europejskich krajów naskoczyły na polskich dostawców, gdy ujawniono aferę z ubojem chorych krów w Kalinowie na Mazowszu.
– Polska powinna rozkręcić międzynarodową aferę, bronić konsumentów i naszego rynku przed niebezpiecznymi produktami. Oskarżać, tak jak oskarżane są w tej chwili polskie firmy – dodaje.
Z nieoficjalnych informacji przekazanych "Wirtualnej Polsce" przez weterynarzy wynika, że kontrole dostawców, takich jak ci z Barbadosu oraz pośrednik z Belgii, to iluzja.
W drugim półroczu 2018 roku do Polski miało trafić 65 tys. partii żywności, z których przebadano jedynie 297. Z 29 dostaw mięsa, 9 nie spełniało norm.
- Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
źródło: Wirtualna Polska
