Copy LinkXFacebookShare

Tuczniki w Polsce nie drożeją tak jak w Niemczech

Ceny skupu tuczników w krajach Unii Europejskiej w ubiegłym tygodniu wrosły od 5 do 11 centów za kg wbc. Jak informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, w Polsce nie odnotowano takich podwyżek.

Cena tuczników w Europie rośnie głównie wskutek znoszenia obostrzeń dotyczących Covid-19, pogodzie która sprzyja rozpoczęciu sezonu grillowego, zbliżającego się okres świątecznego oraz większych dostaw wieprzowiny do azjatyckich krajów, oczywiście poza Chinami.

Popyt, który obserwujemy na żywiec wieprzowy, zbiegł się z jego obniżoną podażą. Ponadto wciąż mocno rosną koszty produkcji, transportu, energii i pasz.

"Likwidacja pogłowia macior w Unii Europejskiej, której doświadczyliśmy z powodu braku opłacalności produkcji przez długie miesiące, spowodowała spadek produkcji żywca. Mniejsza podaż tuczników będzie sprzyjała wzrostom cen skupu w kolejnych tygodniach" czytamy w komunikacie KZP-PTCH POLPIG.

Tuczniki drożeją w Europie

Ceny skupu tuczników w Europie dynamicznie rosną, choć w ostatnim tygodniu podwyżki były nieco mniejsze, niż w poprzednich.

Tuczniki, jak podaje KZP-PTCH, istotnie podrożały we Francji (+11 centów), Belgii i Austrii (+10 centów) oraz w Danii i Hiszpanii +8 centów, gdzie w Madrycie odbył się protest niezadowolonych producentów świń. Dodatkowo strajk kierowców tirów pogłębił problemy logistyczne. Ceny świń o 5 centów wzrosły także w Holandii.

W Niemczech w ostatnich notowaniach cena świń wzrosła do poziomu 1,92 euro za kg wbc. W przeliczeniu na polską walutę po kursie euro z 23 marca wg NBP (4,7036) jest to 9,03 zł za kg wbc.

Ceny niemieckich tuczników rosną wskutek małej podaży żywca i ożywionego popytu ze strony ubojni.

Ceny tuczników w Polsce wyższe, ale …

Cena tuczników w Polsce również rośnie, ale jak informuje KZP-PTCH POLPIG, w skupach w stosunku do poprzedniego tygodnia została ona utrzymana na niezmienionym poziomie 8,50 zł/kg (wbc).

Żywiec będzie jednak wciąż poszukiwanym towarem, ponieważ podaż tuczników nie jest wysoka, a w okresie przedświątecznym tradycyjnie rośnie popyt na te zwierzęta.

"Wzrost cen skupu jest niezbędny, aby producenci żywca byli w stanie pokrywać rosnące koszy produkcji i zaopatrywać ubojnie w surowiec w dłuższej perspektywie czasu" podsumowuje POLPIG.

– W Polsce mamy obecnie sytuację, w której zakłady robią wszystko by nie podwyższać cen i jak na razie nie zmieniają cenników w porównaniu z zeszłym tygodniem. Sytuacja ta irytuje rolników, ponieważ wysokie koszty produkcji nadal nie pozwalają na spokojne spinanie budżetu – komentuje tę sytuację Bartosz Czarniak, Rzecznik Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS.

Tuczników brakuje nie tylko w Polsce, ale także w krajach Europy Zachodniej, więc skupujący nie powinni długo opierać się przed podwyższeniem notowań tych zwierząt.

Czy zatem zakłady w Polsce podwyższą stawki do poziomów z Niemiec i przebiją poziom 9 zł za kg w klasie E?

– Podejrzewam, że odpowiedź otrzymamy za kilka dni. Oby tak było, ponieważ mimo rekordowych stawek za tuczniki, opłacalność w produkcji nadal jest sprawą dyskusyjną – podsumowuje Bartosz Czarniak.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!