Copy LinkXFacebookShare

To jest trudny rok dla hodowców trzody

Bieżący rok jest trudniejszy od poprzedniego dla polskich hodowców trzody i przetwórców mięsa. Na światowym rynku rośnie konkurencja, a ASF nie zamierza odpuścić. 
 
Pogłowie świń w UE w skali roku wzrosło o prawie 1 procent. Przybywa zatem mięsa na rynku, co wpływa na obniżki cen. – Polscy hodowcy mają jednak swoje atuty i nie dają za wygraną – zapewnia Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia. 

Ekspert podkreśla, że naszym głównym atutem jest jakość bowiem rodzime rasy są poszukiwane na rynku i uznawane za dobro narodowe. – Dzięki temu polscy hodowcy, trzymający się tej tradycji, będą odnosić sukcesy, również dochodowe – przekonuje. 
 
A o to nie jest łatwo na poziomie satysfakcjonującym rolników. Sposobem na osiągniecie sukcesu jest certyfikowanie produkcji. Szef UPiPPM podkreśla, że przemysł szuka powtarzalności i to jest recepta na dalszy rozwój.
 
Coraz większym problemem staje się też afrykański pomór świń. Choroba zablokowała wiele eksportowych rynków zbytu, przynosi straty rolnikom w miejscu występowania bowiem ogranicza rynki lokalne.
 
– To ogranicza również rozwój gospodarstw, niepewnych co do dalszych losów produkcji – mówi Różański. 
 
Zdaniem wielu ekspertów, drogą do osiągnięcia sukcesów w chowie i hodowli trzody chlewnej jest optymalizacja produkcji, pod którą należy rozumieć przede wszystkim ograniczenie kosztów.
 
  • Informacje dotyczące afrykańskiego pomoru świń oraz tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
 
źródło: Program Pierwszy Polskiego Radia

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!