Sztuczna inteligencja pomoże hodowcom świń
swinie_w_chinach
Każda świnia otrzyma odrębną elektroniczną kartotekę zawierającą szereg informacji. Foto_PAP/EPA/Markus Heine
Sztuczna inteligencja do monitoringu trzody chlewnej pomoże rolnikom w Syczuanie oceniać, czy kaszląca świnia jest chora, czy się zakrztusiła, oraz przewidywać, ile prosiąt urodzi maciora – podał chiński magazyn internetowy "Sixth Tone".
Użycie sztucznej inteligencji do monitoringu świń to efekt ogłoszonej niedawno współpracy chińskiego giganta internetowego Alibaba z grupą Tequ i jej filią Dekon Group, które zajmują się hodowlą trzody w prowincji Syczuan na południowym zachodzie Chin.
"Sixth Tone" żartobliwie nazywa to przedsięwzięcie skrzyżowaniem "Roku 1984" z "Folwarkiem zwierzęcym".
Wykorzystując technologię rozpoznawania twarzy oraz zasoby big data, system komputerowy będzie analizował zachowania poszczególnych świń, rozpoznawał choroby i wysyłał wczesne sygnały ostrzegawcze – napisano w komunikacie.
Sztuczna inteligencja "wyzwoli rolników, zarówno zwiększając ich dochody, jak i zmniejszając nakład pracy" – ocenił prezes Alibaba Cloud, Simon Hu.
Każda świnia otrzyma odrębną elektroniczną kartotekę zawierającą takie informacje, jak rasa, wiek, waga, dieta i poziom aktywności. Analiza tych danych przez Alibaba Cloud w połączeniu z nowatorskimi metodami hodowli pozwoliły w czasie przeprowadzonego eksperymentu na obniżenie śmiertelność świń o 3 proc., a objęte programem maciory rodziły w tym czasie przeciętnie o trzy prosięta rocznie więcej – podano.
Choć sztuczna inteligencja zasadniczo dba o dobrobyt inwentarza, życie świń wychowanych pod jej czujnym okiem bynajmniej nie jest bezstresowe. Jeśli na przykład prognozowana liczba urodzonych prosiąt będzie zbyt niska, komputer z wyprzedzeniem zaproponuje ubój danej maciory.
Chiński sektor hodowlany, który od lat boryka się z problemami niskiej wydajności i wysokich nakładów pracy, stał się teraz polem rywalizacji między rodzimymi gigantami internetowymi, którzy dostrzegają potencjał rozwoju w tym przemyśle – ocenił "Sixth Tone".
Na przykład założyciel internetowej platformy NetEase Ding Lei zaczął hodować niemodyfikowane genetycznie świnie w 2009 roku. Zrobiło się o tym głośno w czasie ubiegłorocznej konferencji internetowej w mieście Wuzhen we wschodnich Chinach, kiedy Ding poczęstował grupę chińskich magnatów technologicznych wieprzowiną z własnej hodowli.
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
