Copy LinkXFacebookShare

Szczepienia świń muszą być zaplanowane

Szczepienie stada trzody chlewnej począwszy od loch przez prosięta i warchlaki to obecnie jeden z podstawowych instrumentów służących utrzymywaniu wysokiego statusu zdrowotnego zwierząt. Niestety okazuje się, że często są one wykonywane w złym czasie.

Trzoda chlewna jest narażona na wiele jednostek chorobowych, dlatego aby z nimi walczyć hodowcy i producenci świń korzystają ze szczepień. Problem jednak polega na tym, że te same choroby na dwóch różnych fermach mogą występować w różnym czasie.

– Producenci trzody chlewnej często decydują się na wykonywanie szczepień na podstawie pewnych schematów wypracowanych przez producentów szczepionek. Tymczasem każde gospodarstwo jest inne. Dlatego aby dokładnie zaplanować program należy dowiedzieć się w jakim okresie odchowu występuje dana jednostka chorobowa i dopiero wtedy na nią szczepić – mówi lekarz weterynarii Paweł Wróbel, specjalista chorób trzody chlewnej i rozrodu zwierząt Svine Vet Consulting.

Szczepienia wykonywane bez wcześniejszego ustalenia momentu wybuchu choroby w stadzie mija się celem i powoduje zniechęcenie hodowców do ich wykonywania. Tymczasem brak pożądanych efektów może być skutkiem złego terminu szczepienia a nie samego preparatu.

– Jeśli szczepimy trzytygodniowe prosięta przeciwko mykoplazmowemu zapaleniu płuc, a choroba wybucha w stadzie w 18 tygodniu ich życia to nie spodziewajmy się, że szczepionka będzie skuteczna i przyniesie pożądany efekt. W tym przypadku nie jest to jednak wina preparatu tylko nasza, ponieważ nie znając schematu wybuchu choroby podaliśmy go w złym momencie – podkreśla Paweł Wróbel.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!