Copy LinkXFacebookShare

Światowy rynek wieprzowiny pod presją

Spadające ceny skupu tuczników, nadprodukcja żywca, a także rosnące ceny pasz coraz bardziej dają się we znaki producentom świń. Dużym zagrożeniem dla branży jest również rozprzestrzeniający się wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF), wojny handlowe i brexit.
 
Wirus ASF rozprzestrzenia się coraz bardziej i to nie tylko w Europie, ale również w Chinach. Kraj ten utrzymuje połowę światowego pogłowia świń oraz importuje ponad 10 proc. światowej wieprzowiny. W związku z tym wszelkie zawirowania na tym rynku są odczuwane przez wiele krajów. 
 
Potwierdzenie kolejnych ognisk ASF w Chinach może paradoksalnie ograniczyć ekspansję produkcji w tym kraju, informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej, a likwidacja ognisk i prewencyjne wybijanie stad może sprzyjać powiększaniu importu. 
 
Niestety mięso wieprzowe pochodzące z krajów unijnych jest mniej konkurencyjne od tego pochodzącego z Brazylii, Kanady czy USA. Głównym tego powodem są większe koszty produkcji związane z poprawą dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.
 
W przypadku, gdy wirus ASF rozprzestrzeni się na kolejne państwa unijne doprowadzi to do utraty wielu rynków trzecich.
 
Zagrożeniem dla sektora będą również skutki brexitu. W przypadku braku porozumienia między UE i Wielką Brytanią będą one odczuwalne już w marcu przyszłego roku. 
 
Jak podają eksperci z KZP-PTCH z UE do Wielkiej Brytanii rocznie jest wysyłanych około 470 tys. ton mięsa wieprzowego. W przypadku "twardego Brexitu" nałożone zostaną cła, co spowoduje, że znaczna cześć eksportu pozostanie na rynku unijnym. Skutkiem tego będą kolejne spadki cen.
 
  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!