Copy LinkXFacebookShare

Poprzerastane tuczniki w końcu trafią do rzeźni

Hodowcy trzody chlewnej z powiatu monieckiego, który leży w strefie niebieskiej, być może wkrótce sprzedadzą zwierzęta – informuje TVP 1. Od trzech tygodni żaden zakład nie chciał tego robić. W efekcie tuczniki w gospodarstwach są poprzerastane.

Niebieska strefa zagrożenia występowania afrykańskiego pomoru świń obowiązuje na terenie województwa podlaskiego na terenie powiatów grajewskiego, monieckiego oraz na większej części powiatu hajnowskiego i siemiatyckiego.

Hodowcy i producenci trzody chlewnej z powiatu monieckiego od trzech tygodni, czyli od momentu obowiązywania na tym terenie strefy niebieskiej, nie mogą sprzedawać tych zwierząt, bo zakłady mięsne nie chcą ich kupować.

Rolnicy w związku z tym z każdym dniem ponoszą coraz większe straty związane z zużyciem paszy na kilogram przyrostu, które u starszych tuczników jest wyższe niż u młodszych zwierząt. Ponadto cena skupu ze względu na fakt, że są one poprzerastane, będzie niższa. Okazuje się jednak, że wkrótce problem ten ma zostać rozwiązany.

– Będzie odebranych ok. 1,5 tys. sztuk świń w ciągu najbliższych kilku dni przez zakład spoza województwa podlaskiego – mówił dla TVP 1 Mirosław Czech, wojewódzki inspektor weterynaryjny w Białymstoku.

Oprócz zakładu mięsnego z woj. mazowieckiego, jak informuje TVP 1, wyznaczone zostały również trzy mniejsze zakłady z woj. podlaskiego, które również będą kupowały świnie pochodzące z gospodarstw leżących w niebieskiej strefie. Mięso pochodzące od tych tuczników może być sprzedawane wyłącznie na rynek krajowy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!