Pogłowie macior w Polsce będzie maleć?
lochy
Ustawa przewiduje się, że dopłata dla hodowców trzody wyniesie: 301 zł rocznie na lochę, 24 zł na tucznika. Foto_Mirosław Lewandowski
Lochy w Polsce stają się powoli towarem deficytowym. Z każdym rokiem ich liczba maleje. Zdaniem analityków Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej w ciągu najbliższych 15 lat może ono zmaleć o kolejne 50 proc.
Produkcja trzody chlewnej w Polsce coraz częściej opiera się o tucz prosiąt. Stąd pogłowie macior nieustannie maleje. Trend ten jest obserwowany w naszym kraju od kilku lat. Zdaniem przedstawicieli Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej taka sytuacja będzie trwała tak długo, dopóki wielkotowarowa produkcja nie będzie miała warunków do rozwoju.
– Hodowla świń w małych gospodarstwach rodzinnych jest w Polsce mocno wspierana finansowo. Czy na pewno działania te doprowadzą do odbudowy pogłowia macior w kraju? Wystarczy popatrzeć na przykład Wielkiej Brytanii, która jeszcze w latach 90-tych posiadała ponad 800 tys. sztuk macior, a obecnie ma ich 400 tys. sztuk – czytamy w oświadczeniu KZP-PTCH.
Tradycyjna produkcja świń w Wielkiej Brytanii o podwyższonych wymaganiach dobrostanu zwierząt spowodowała znaczący spadek pogłowia loch. Głównym powodem były zbyt wysokie koszty produkcji oraz zbyt mały popyt na wieprzowe produkty ekologiczne w tym kraju.
Brytyjski model produkcji spowodował, że zaledwie 40 proc. mięsa wieprzowego konsumowanego przez Brytyjczyków pochodzi z ich kraju. 60 proc. to importowane tańsze produkty z ferm wielkotowarowych, głównie z Niemiec, Danii, Holandii i Hiszpanii.
Zdaniem przedstawicieli KZP-PTCH polski rząd analogicznie stawia na produkcję świń w systemie tradycyjnym i ekologicznym w małych gospodarstwach rodzinnych.
– Mała skala produkcji oznacza duże jednostkowe koszty na etapie produkcji żywca, przetwórstwa, logistyki i marketingu. Są to działania, które mają na celu wytworzenie droższej i jak zapewniają rządzący „lepszej jakościowo wieprzowiny”, która będzie lokowana na lokalnym rynku. Ale czy polskie społeczeństwo, którego siła nabywcza jest dużo mniejsza niż mieszkańców Wielkiej Brytanii, jest w stanie skonsumować drogie produkty wieprzowe? – czytamy w oświadczeniu związku.
Przedstawiciele KZP-PTCH uważają zatem, że Polskę czeka podobny los jak Brytyjczyków. Ich zdaniem jeśli taka sytuacja nadal będzie miała miejsce pogłowie macior utrzymywanych w sektorze małych gospodarstw za 15 lat może spaść nawet o 50 procent.
