Copy LinkXFacebookShare

Ognisko ASF w Wielkopolsce? Skończyło się na strachu

Wirus ASF nie dostał się do chlewni w powiecie kościańskim w województwie wielkopolskim. Istniało jednak podejrzenie, że choroba została tam wykryta u świń domowych.

Służby weterynaryjne podejrzewały, że wirus ASF, jak donosi portal Głos Wielkopolski, dostał się do gospodarstwa w gminie Czacz w powiecie kościańskim w woj. wielkopolskim.

Świnie w tym gospodarstwie zostały przebadane, a pobrane od nich próbki krwi 12 lutego trafiły do Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kościanie, jak donosi Głos Wielkopolski, już dzisiaj otrzymał informację o tym, że świnie nie zostały zakażone wirusem ASF.

Gospodarstwo w miejscowości Czacz zajmuje się produkcją tuczników. Znajduje się w nim niemal 1000 sztuk tych zwierząt.

Tuczniki, jak poinformował Głos Wielkopolski, wykazywały objawy chorobowe, więc służby weterynaryjne postanowiły wysłać pobrane od nich próbki krwi do laboratorium, aby wykluczyć tę chorobę.

– Wynik jest ujemny. Nie ma występowania afrykańskiego pomoru świń – powiedziała dla portalu Głos Wielkopolski Katarzyna Szulańczyk, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kościanie.

  • Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!