Copy LinkXFacebookShare

Obniżenie kosztów produkcji to jedyna szansa na przetrwanie

22 listopada Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Końskowoli zorganizował konferencję "Możliwości obniżenia kosztów produkcji żywca wieprzowego". Na spotkanie przyjechało wielu hodowców trzody chlewnej z terenu całego województwa lubelskiego.

Po krótkim powitaniu dyrektor LODR Sławomir Plis oddał głos naukowcom z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie: dr Edycie Kowalczuk-Wasilew i dr Krzysztofowi Pietrzakowi, którzy przedstawili obszerną prezentację  "Krajowe źródła białka roślinnego w żywieniu trzody chlewnej".

Wykład dotyczył potencjału rodzimych pasz białkowych i możliwości wykorzystania roślin strączkowych jako paszy alternatywnej dla poekstrakcyjnej śruty sojowej. Prelegenci przedstawili zawartość i wartość pokarmową nasion grochu, łubinu, bobiku jako pasz dla trzody chlewnej oraz omówili metody dezaktywacji substancji przeciwodżywczych.

– Istnieje konieczność suplementacji dawek, bazujących na nasionach roślin strączkowych – podkreśliła dr Edyta Kowalczuk-Wasilew.

W dalszej części wykładu przedstawiono szczegółowo, w jaki sposób wprowadzać je do dawek i w jaki sposób można bilansować białko, oparte na nasionach roślin strączkowych.

Jan Kaźmierski, reprezentujący firmę HogSlat, zajmującą się projektowaniem i  wyposażaniem obiektów dla ferm trzody chlewnej i drobiu omówił problem budowy tuczarni energooszczędnych. Firma ta opracowała wiele rozwiązań w zakresie wentylacji naturalnej i mechanicznej oraz systemów pojenia i zadawania paszy, które zapewniają  szybsze i lepsze wyniki w hodowli.

Jan Wiciński, powiatowy lekarz weterynarii w Puławach omówił z kolei zasady profilaktyki weterynaryjnej i bioasekuracji w gospodarstwach, utrzymujących trzodę chlewną. Karol Ćwikła z LORD przedstawił ofertę PROW 2014-20 skierowaną do hodowców trzody.

– W naszym województwie hodowla trzody chlewnej jest bardzo zróżnicowana – podkreśliła Olga Noworolnik, specjalista ds. trzody chlewnej LORD Końskowola. – Prowadzona jest zarówno w małych gospodarstwach, jak i w tych dużych. Jej produkcja  utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie – dodała.

Olga Noworolnik zwróciła uwagę, że podobne konferencje są potrzebne, ponieważ w woj. lubelskim jest zainteresowanie hodowlą świń. – Staraliśmy się poruszyć tematy, będące najbardziej na czasie – białka roślinnego w związku z zakazem stosowania pasz GMO, który wejdzie za 3 lata i ASF w związku z tym, że wystąpił na terenie naszego województwa – wyjaśniła.

Zarówno w przerwie, jak i po zakończeniu konferencji hodowcy dyskutowali z wykładowcami, a także wymieniali spostrzeżenia między sobą.

Książka warta polecenia:  "Sygnały świń"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!