Reklama
Nowoczesna ferma dla loch sterowana mobilnie
chlewnia_wesstron_cykl_zamkniety_trzoda_chlewna_1_0070aa4e
Inwestorzy od lewej Tomasz, Michał i Marcin Dzikielewscy. Foto_Remigiusz Kryszewski
Ferma przeznaczona dla 350 loch została wyposażona między innymi w indywidualne żywienie macior, a także sterowanie mikroklimatem i pracą linii zadawania paszy za pomocą urządzeń mobilnych. Hodowcy z każdego miejsca z dostępem do internetu mogą również podglądać zwierzęta dzięki kamerom zamontowanym w budynkach.
Trzoda chlewna w gospodarstwie państwa Dzikielewskich z Łęgowa w woj. warmińsko-mazurskim była utrzymywana od lat. Jednak w 2015 r. bracia Tomasz, Michał i Marcin postanowili zainwestować i kupili działkę wraz z budynkami, w których było utrzymywane bydło, a później trzoda chlewna.
Modernizacja obiektu trwała 1,5 roku i łącznie z wyposażeniem pochłonęła ponad 5 mln złotych.
Hodowcy odnowili trzy budynki, które zostały połączone ze sobą wspólnym korytarzem. W pierwszym z nich mieści się sektor krycia, loch prośnych oraz loszek remontowych. W drugim znajduje się porodówka, a obok niej pomieszczenie dla knurów i laboratorium, a w trzecim jest przygotowywana odchowalnia prosiąt, w której łącznie pomieści się 1800 sztuk.
Chlewnie pomieszczą 350 loch. Hodowcy docelowo będą produkować warchlaki w wadze około 32 kg, które trafią do gospodarstwa należącego do ich ojca Andrzeja, gdzie będą dalej tuczone.
W sektorze krycia zostało przygotowane 105 pojedynczych kojców inseminacyjnych. Są one wyposażone w dwie linie dozowania paszy z możliwością indywidualnego żywienia, długie koryta z blachy nierdzewnej oraz poidła o stałym poziomie wody.
Obok znajdują się dwa kojce dla loszek remontowych oraz osiem kojców dla loch prośnych, w których łącznie zmieści się 192 sztuki.
W budynku zastosowano wentylację podciśnieniową oraz system zraszania. Instalacja składa się z pompy wysokociśnieniowej, rurek ze stali nierdzewnej oraz dysz zamontowanych nad wlotami powietrza.
Sektor porodowy składa się z dwóch komór głównych oraz dwóch rezerwowych, w których łącznie zmieści się 108 macior. Każde stanowisko jest wyposażone w jarzmo porodowe, koryto dla maciory oraz wspólne poidło.
Legowiska dla loch stanowią ruszta żeliwne, a dla prosiąt plastikowe. Dodatkowo w kojcu zamontowano maty wodne zasilane z instalacji centralnego ogrzewania, a nad nimi znajdują się plastikowe daszki oraz promienniki podczerwieni.
W porodówce zastosowano wentylację kanałową, a w ścianach zewnętrznych korytarza głównego zamontowano cztery panele chłodzące. Są one wykonane z falistego papieru celulozowego nawilżanego wodą, co umożliwia schładzanie powietrza latem.
Zainstalowano tam również czujniki, które kontrolują poziom amoniaku, siarkowodoru i dwutlenku węgla.
Za transport paszy we wszystkich budynkach odpowiada paszociąg koralikowy zasilany z dziewięciu silosów wyposażonych w wagi elektroniczne.
Wszystkie sterowniki zainstalowane na fermie są spięte z komputerem centralnym, dzięki czemu hodowcy mają pełna informację dotyczącą żywienia, mikroklimatu, poziomu paszy w silosach itp. Dane te są dostępne na urządzeniach mobilnych z każdego miejsca z dostępem do internetu.
Ponadto we wszystkich obiektach jest dostępna sieć wi-fi, dzięki której sterowanie poszczególnych systemów lub wprowadzanie danych dotyczących zwierząt może odbywać się podczas ich obsługi lub obchodu budynków.
Ferma w całości została wyposażona przez firmę Wesstron.
Więcej na temat nowoczesnej chlewni braci Dzikielewskich przeczytasz w kolejnym numerze czasopisma Hoduj z Głową Świnie. Zaprenumeruj
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
