Myśliwi w woj. podlaskim nie realizują planu redukcji populacji dzików?
dziki_nowe
Fot. Tytus Żmijewski
Rolnicy ze Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej "Podlasie" skierowali pismo do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela w sprawie braku redukcji populacji dzików w tym regionie.
Hodowcy i producenci trzody chlewnej uważają, że wszelkie działania związane z próbą opanowania afrykańskiego pomoru świń są niweczone przez brak kontroli populacji dzików, które są własnością państwa.
"Myśliwi, a szczególnie zarządy kół łowieckich za nic mają sobie przepisy i zalecenia wydawane nawet przez ministra środowiska dotyczące konieczności dokonania redukcji populacji dzików" czytamy w piśmie stowarzyszenia skierowanym do ministra rolnictwa.
Minister środowiska zalecił redukcję populacji dzików do 0,1 osobnika na kilometr kwadratowy na wschód od Wisły do dnia 1 listopada 2017 roku.
Myśliwi podczas spotkania w urzędzie marszałkowskim 16 lutego tego roku poinformowali, że nie wykonali planu łowieckiego. Jak twierdzą członkowie SPTCH "Podlasie" był to jednak plan zakładający osiągnięcie populacji 0,5 dzika na kilometr kwadratowy, a nie 0,1 osobnika.
Hodowcy trzody chlewnej uważają, że zmniejszenie wielkości odstrzału nie wynika z mniejszej populacji dzików. Ich zdaniem zwierzęta te wciąż są obecne w nadmiernej liczbie na terenie woj. podlaskiego.
"Jak się dowiedzieliśmy w znanych nam obwodach łowieckich już w marcu łowczy nie dawali myśliwym dzików do odstrzału twierdząc, że plany łowieckie są już wykonane. Nie dość tego dowiedzieliśmy się, że teraz w miesiącu kwietniu także nie wydają pozwolenia na odstrzały na dziki" czytamy w piśmie stowarzyszenia.
Hodowcy trzody chlewnej z woj. podlaskiego w związku z tym pytają ministra rolnictwa, czy w takiej sytuacji można mówić o skutecznej walce z ASF?
Pismo Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej "Podlasie" skierowane do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela można znaleźć tutaj
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
