Copy LinkXFacebookShare

Kowalczyk: lęk przed ASF przy hodowli przyzagrodowej jest niepotrzebny

Lęk przed rozprzestrzenieniem się ASF-u przy hodowli przyzagrodowej jest niepotrzebny – ocenił wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk. Podkreślił, że małe gospodarstwa nie będą całkowicie zwolnione z zasad bioasekuracji.

"Myślę, że lęk przed rozprzestrzenieniem się ASF-u przy hodowli przyzagrodowej jest zupełnie niepotrzebny" – ocenił wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk.

Minister rolnictwa w ten sposób odniósł się do apelu Branżowego Porozumienia ds. Walki z ASF o odrzucenie zmian w rozporządzeniu w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwach utrzymujących do 10 sztuk świń na użytek własny.

W ocenie szefa resortu rolnictwa zmiana zasad bioasekuracji w tych gospodarstwach nie zmienia w żaden sposób sytuacji w większych gospodarstwach.

"Tam i tak należy się trzymać bioasekuracji. Myślę, że ta bioasekuracja do tej pory była skuteczna. Tę bioaseukrację również będą stosować te małe gospodarstwa" – stwierdził Kowalczyk. "To nie jest tak, że tam świnie będą hodowane na wolnym wybiegu, albo na wolnym wypasie (…). Z pewnego niezrozumienia – myślę – że wynika to stanowisko" – dodał.

Wicepremier ocenił, że sytuacja epidemiologiczna zezwala na zmniejszenie wymagań w zakresie bioasekuracji w gospodarstwach do 10 sztuk, podkreślił jednak, że nie będą one całkowicie zwolnione z zasad bioasekuracji. Zauważył, iż w przypadku niezachowania zasad bioasekuracji, hodowca sprowadzi ASF do swojego gospodarstwa, co będzie dla niego szkodą.

21 lutego 2023 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń.

Zakłada on zmniejszenie wymagań w zakresie bioasekuracji w związku z ASF w gospodarstwach, w których utrzymuje się nie więcej niż 10 sztuk świń w roku kalendarzowym, wyłącznie w celu produkcji mięsa na użytek własny.

Zaproponowano m.in., by w takich gospodarstwach odstąpiono od obowiązku wykładania mat dezynfekcyjnych przed wejściami i wyjściami oraz wjazdami i wyjazdami.

Hodowcy nie będą musieli także sporządzać spisu posiadanych świń z podziałem na prosięta, warchlaki, tuczniki, lochy, loszki, knury i knurki. Jednocześnie zostałby wprowadzony zakaz utrzymywania loch do rozrodu i knurów w gospodarstwach, w których utrzymuje się wyłącznie świnie w celu produkcji mięsa na własny użytek.

Branżowe porozumienie ds. walki z ASF krytycznie odniosło się do planowanych zmian.

Według branży, sytuacja epidemiologiczna ASF w Polsce stanowi stałe zagrożenie dla krajowego sektora wieprzowiny i odchodzenie od zasadniczych elementów bioasekuracji w gospodarstwach przydomowych w proponowanej skali i zakresie terytorialnym jest nieuzasadnione. 

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!