Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy świń pozostawieni sami sobie

Producenci i hodowcy świń realizujący inwestycje związane z budową nowych chlewni lub modernizacją starych obiektów muszą uzyskać obowiązkowe pozwolenia. Taka procedura jest kosztowna i trwa ok. 1,5 roku i to w sytuacji, kiedy nie ma społecznych protestów.

Zebranie pozwoleń i dokumentacji wymaga pomocy ekspertów, projektantów i doradców, którzy doskonale znają obowiązujące przepisy dotyczące zwłaszcza ochrony środowiska, oceny oddziaływania i budowlane.

Hodowcy świń muszą zebrać całą niezbędną dokumentację. W dużym uproszczeniu są to opracowanie przez biegłych raportu o oddziaływaniu na środowisko, uzgodnienie raportu ze służbami ochrony środowiska i sanitarnymi oraz uzyskanie decyzji środowiskowej w urzędzie gminy, opracowanie wniosku i uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy w tym samym urzędzie, opracowanie mapy projektowej, geotechniki i projektu budowlanego przez geodetę, geologa i projektantów oraz ich uzgodnienie w celu uzyskania pozwolenie na budowę w starostwie.

– Bardzo często okazuje się, że już pierwszy etap tej procedury czyli uzyskanie decyzji środowiskowej jest barierą nie do pokonania. Chodzi głównie o protestujące organizacje ekologiczne oraz mieszkańców – tłumaczy Danuta Leśniak, ekspert Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.

W praktyce bardzo często negatywną rolę odgrywają władze gminy, które z braku odwagi i własnych merytorycznych argumentów wykorzystują przepisy o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska do przedłużania spraw i organizowania populistycznych wiejskich zebrań.

– Mimo łamania przepisów merytorycznych i administracyjnych władze nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności prawnej i finansowej za koszty i straty inwestora, a zależność urzędnicza powoduje, że próby udowodnienia naruszenia prawa i uzyskanie zadośćuczynienia są skazane na porażkę – czytamy w opracowaniu KZP-PTCH pt: Perspektywy i wyzwania dla rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce. Unijne i krajowe bariery o charakterze formalno – prawnym.

Z drugiej strony są także hodowcy, którzy wykonują tzw. samowolę budowlaną. W sytuacji podjęcia budowy, modernizacji budynków, przebudowy lub montażu typowych silosów na paszę bez dopełnienia wymogów prawa budowlanego, nadzór budowlany wszczyna postępowanie pod groźbą nałożenia kar.

Niestety przepisy budowlane w sytuacji, kiedy jesteśmy zagrożeni transmisją afrykańskiego pomoru świń nie przewidują uproszczonej procedury pilnego wykonania np. wanien lub komór dezynfekcyjnych czy śluz sanitarnych. Tymczasem hodowcy ze stref, które sąsiadują z obszarem zagrożonym są zmuszeni do wykonywania takich inwestycji.

Artykuł ten jest częścią opracowania KZP-PTCH pt. Perspektywy i wyzwania dla rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce. Unijne i krajowe bariery o charakterze formalno – prawnym, której autorem jest Pani Danuta Leśniak, ekspert Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!