Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy i producenci trzody chlewnej spotkali się w Przysieku

Afrykański pomór świń (ASF), bioasekuracja i poprawa opłacalności tuczu. To główne tematy piątego Forum Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Kujaw i Pomorza. 
 
Piąta edycja forum odbyła się 23 października w Przysieku koło Torunia. Spotkanie zostało zorganizowane przez Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie. 
 
Rozwiązania sanitarno-weterynaryjne w zakresie utrzymania trzody chlewnej, w tym sposoby zabezpieczenia hodowli przed ASF omówiła Izabela Smulska z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Bydgoszczy.
 
Zwróciła ona uwagę, że wystąpienie ASF jest przyczyną poważnych strat ekonomicznych, które są związane z padnięciami zwierząt, wypłatą odszkodowań, kosztami zwalczania, a także wstrzymaniem obrotu i eksportu świń, wieprzowiny, nasienia i zarodków.
 
Ekspertka podkreśliła również, że głównym wektorem odpowiedzialnym za wprowadzenie wirusa do gospodarstwa jest człowiek, a na kolejnym miejscu są środki transportu i chore zwierzęta pochodzące z zakupu. 
 
Dlatego, aby zmniejszyć ryzyko choroby należy przestrzegać zasad bioasekuracji. Według danych od kwietnia 2018 r. do końca września bieżącego roku Inspekcja Weterynaryjna skontrolowała 4344 gospodarstw utrzymujących 520 680 świń. 
 
Inspektorzy stwierdzili 1455 nieprawidłowości z zakresu identyfikacji i rejestracji zwierząt oraz 8319 z zakresu bioasekuracji. Wszczęto również 55 postępowań administracyjnych związanych z zakazem utrzymywania świń.  
 
– Komisja Europejska obecnie skupia się na profilaktyce i przeznacza coraz większe środki na zabezpieczanie gospodarstw. Chce również wprowadzić tzw. najwyższy standard bioasekuracji. Umożliwi on obrót zwierzętami w gospodarstwach, które znajdą się w strefie z ograniczeniami wynikającymi z wystąpienia ASF – mówiła Izabela Smulska.
 
Najważniejsze czynniki wpływające na opłacalność tuczu trzody chlewnej omówił dr Ryszard Kujawiak z firmy Sano. 
 
Wśród nich znajduje się dobra zdrowotność zwierząt, niska liczba upadków, wysokie przyrosty dzienne, małe zużycie paszy na 1 kg przyrostu i niskie koszty uzyskania przyrostu. 
 
Wśród kosztów produkcji największy, bo aż 70 proc. udział stanowi żywienie. Jeżeli założymy, że zużycie paszy na 1 kg przyrostu sięga 2,3 kg, a koszt paszy na tucznika wynosi 245 zł to hodowca nie ponosi żadnych strat wynikających z kosztów żywienia.
 
Jeśli zużycie wzrośnie do 2,5 lub 2,7 kg to koszt paszy również zwiększy się odpowiednio do 266 i 288 zł, a hodowca poniesie straty w wysokości odpowiednio 21 i 43 zł na tuczniku. 
 
O ochronie stada przed ASF opowiedział dr nauk wet. Piotr Kołodziejczyk, POLSUS Warszawa.
 
W związku z tym, że człowiek jest głównym wektorem odpowiadającym za zawlekanie wirusa do chlewni należy skupić się głównie na bioasekuracji osób wchodzących do strefy produkcyjnej. 
 
Warto jest użyć najtańszego i najbardziej skutecznego sposobu jakim jest ławeczka, która dzieli strefę brudną od czystej. Z jednej jej strony zostawiamy brudne obuwie, a przechodząc na drugą stronę zakładamy buty noszone wyłącznie w chlewni.
 
O chorobie obrzękowej świń opowiedział lek wet. Krzysztof Haliniarz, Hipra Polska, a o bioasekuracji Cezary Pawłowski, Bayer Animal Health.
 
Na zakończenie spotkania o nowoczesnych rozwiązaniach w budynkach dla trzody chlewnej opowiedział Stanisław Piątkowski, ODR Minikowo.
 
Zwrócił on uwagę między innymi na komputerowe stacje paszowe z funkcją znakowanie świń kolorową farbą oraz z automatycznym dozowaniem witamin i minerałów, a także na kojce porodowe z dwoma strefami klimatycznymi. 
 
  • Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!