Copy LinkXFacebookShare

Główny lekarz weterynarii: ogniska ASF u świń związane z wirusem u dzików

Główny lekarz weterynarii Krzysztof Jażdżewski w rozmowie z naszym portalem Agropolska.pl komentuje dotychczasowe ogniska ASF u świń.

– Ogniska ASF, które wybuchły w tym roku, w większości, występują w obszarach, gdzie presja wirusa w środowisku jest bardzo wysoka – mówi Krzysztof Jażdżewski i dodaje:

– Dość powiedzieć, że w woj. pomorskim, w którym stwierdzono pierwsze zakażone stado świń, mamy ich w tej chwili ponad 1200.

Zmniejszone wymagania bioasekuracji

Krzysztof Jażdżewski podkreśla, że nadal obowiązują, o czym nie wszyscy pamiętają, zmniejszone wymagania bioasekuracji dla gospodarstw utrzymujących świnie wyłącznie w celu produkcji mięsa na użytek własny.

Zgodnie z przepisami Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, liczba świń przeznaczonych do chowu w celu produkcji mięsa na własny użytek wynosić może przeciętnie 10 sztuk w danym roku, przy czym dopuszcza się utrzymywanie w takim gospodarstwie lochy.

– Spośród 10 tegorocznych ognisk ASF, w dwóch było mniej niż 10 świń, z czego w jednym było tylko jedno zwierzę – podkreśla główny lekarz weterynarii.

Skąd ognisko w strefie niebieskiej?

Trwa dochodzenie epizootyczne dotyczące największego ogniska ASF, które wybuchło w obszarze objętym ograniczeniami I (strefa niebieska), w której choroba nie występuje nawet u dzików.

Zgodnie z przepisami obszar ten sąsiadujący z tym, gdzie występuje wirus u dzików, ale jest wolny od tej choroby.

Gospodarstwo, w którym potwierdzono obecność tego patogenu znajduje się w miejscowości Samlino w gminie Golczewo w powiecie kamieńskim w województwie zachodniopomorskim. Jego właściciel utrzymywał 7455 świń.

– Najprawdopodobniej pojawił się słaby punkt w bioasekuracji tej fermy. Co ciekawe, po wybuchu ogniska okazało się, że w jej pobliżu znaleziono padłego z powodu wirusa ASF dzika – mówi Krzysztof Jażdżewski.

Jest lepiej, ale…

Główny lekarz weterynarii podkreśla, że porównując rok do roku w bieżącym sytuacja jest dużo lepsza, niż w ubiegłym.

– Trudno jest jednoznacznie zestawiać ze sobą poszczególne lata, ale musimy mieć jakiś punkt odniesienia. W 2024 r. o tej porze mieliśmy już 31 ognisk u świń. W tym jest ich 9 – podkreśla Krzysztof Jażdżewski i dodaje:

– Mamy nadzieję, że presja środowiskowa, która niestety jest duża, zwłaszcza na pomorzu, w Wielkopolsce, na Warmii i Mazurach oraz w woj. kujawsko-pomorskim i mazowieckim, nie przełoży się na kolejne ogniska u świń. Niestety wciąż nie mamy innej metody prewencji przed wejściem wirusa do chlewni, jak bioasekuracja i wzmożona ostrożność, o które gorąco apeluję.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie".

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ




 



 



 

 

 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?