Cena tuczników w Niemczech jest stabilna. A jak jest u nas?
pazdzior_tuczniki_4
Wzrost notowań cen świń w Niemczech spowodował ożywienie niemal na całym europejskim rynku świń. Foto_Mirosław Lewandowski
Cena tuczników w wielu krajach unijnych jest stabilna. Nawet państwa Europy Południowej, przeżywające wzmożony ruch turystyczny, nie zanotowały zmian w cennikach skupowych.
– Ostatnio zarówno na giełdzie VEZG jak i ISW wpadliśmy w pewnego rodzaju marazm. Owszem na małej giełdzie wykonywane są ruchy raz na plus, raz na minus, ale odbywają się one w bardzo ograniczonym zakresie i w wielkościach, a cena w tej formule utrzymuje poziom powyżej 2,60 euro za kg w klasie E – mówi Bartosz Czarniak, hodowca świń oraz przedstawiciel Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus".
– W Polsce cena skupu świń w ubiegłym tygodniu wzrosła o 10 groszy za kg wagi bitej ciepłej w stosunku do tygodnia poprzedniego. Niska podaż żywca nie nadąża za popytem, a zakłady mają problemy z zaspokojeniem swoich potrzeb ubojowych – komentuje Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej Polpig.
W Polsce po niedawnych obniżkach, które wywołały wielkie emocje, cena ustabilizowała się na poziomie 11,15-11,20 zł za kg w klasie E przy transportach obejmujących cały samochód.
– Wiadomo, wszyscy rolnicy chcielibyśmy widzieć stawki bliżej niedawnych maksimów wynoszących ponad 12 złotych, ale czy to nastąpi w najbliższym czasie? Pewne sygnały już się pojawiają – mówi Bartosz Czarniak.
Po pierwsze niektóre mniejsze zakłady z uwagi na ograniczone możliwości zakupu tuczników płacą za nie około 11,40 – 11,45 za kg w klasie E.
Zakłady mięsne w momencie obniżek cen skupu z powodu nagłego wzrostu podaży wydłużały termin odbioru świń nawet do tygodnia. Obecnie w niektórych przypadkach hodowcy czekają na transport 2 – 3 dni.
– Potwierdziły się też informacje o zamknięciu linii ubojowej zakładów Animex Szczecinie. Zakład dalej funkcjonuje, ale zajmować się ma tylko rozbiorem i przetwórstwem mięsa. Wydaje się, że rynek już to zaakceptował i teraz obserwujemy, czy jaskółki w postaci podwyżek w mniejszych zakładach przełożą się na tendencję ogólną w kraju – podsumowuje Czarniak.
– Spadek pogłowia świń w Unii Europejskiej ograniczył podaż żywca, a tym samym produkcję wieprzowiny. Według danych Eurostat, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2023 r. produkcja wieprzowiny w Unii Europejskiej spadła o -9,1% rok do roku – komentuje Aleksander Dargiewicz i dodaje:
– Na razie nie widać symptomów odbudowy pogłowia trzody chlewnej w krajach unijnych. Dlatego ceny skupu świń w najbliższym okresie mogą pozostać wysokie.
