Copy LinkXFacebookShare

Cena tuczników ustabilizowała się

Koronawirus spowodował zmniejszenie popytu na wieprzowinę, co doprowadziło do nadprodukcji żywca wieprzowego i spadku cen. Obecnie nadwyżka została zagospodarowana, a ceny ustabilizowały się. 
 
Notowania tuczników w ostatnich tygodniach mocno spadały. Trend ten jednak wyhamował i Niemcy 20 maja 2020 r. podniosły ceny o 6 centów do wartości 1,66 euro za kilogram wagi bitej ciepłej (wbc), czyli około 7,40 złotych.
 
Podwyżka ta dała impuls do wzrostów notowań w wielu innych krajach unijnych. Ceny tuczników, jak informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, znacząco wzrosły w Niderlandach, Belgii i Austrii. 
 
Natomiast bez zmiany pozostały w Hiszpanii i Francji, a na rynku duńskim w ciągu tygodnia cena tuczników spadła o 4 ceny. 
 
Nadprodukcja żywca wieprzowego wywołana pandemią koronawirusa jest już zagospodarowana. 
 
Pomogło w tym otwarcie restauracji, co doprowadziło do wzrostu popytu na wieprzowinę. 
 
W efekcie ceny tuczników na dużej giełdzie w Niemczech opublikowane 27 maja 2020 r. ustabilizowały się na poziomie sprzed tygodnia wynoszącym 1,66 euro za kg wbc. Cena ta obowiązuje od 28 maja do 3 czerwca 2020 r.
 
Tuczniki w opublikowanych 28 maja duńskich notowaniach Danish Crown potaniały o 0,30 koron duńskich (DKK), informuje portal warchlaki.com.pl.
 
Ich cena spadła do poziomu 11,40 DKK, co w przeliczeniu na polską walutę daje około 6,82 zł. 
 
W notowaniach niemieckich małej giełdy z 29 maja, cena tuczników pozostała bez zmian na poziomie 1,72 euro za kg wbc (około 7,67 złotych). Na aukcji wystawiono 1423 tuczników w 10 partiach z czego sprzedano 6 partii i łącznie 903 zwierzęta. 
 
Jak podaje POLPIG sieci handlowe otrzymały wyraźny sygnał, że dno cenowe zostało osiągnięte. W chłodniach wielu zakładów zalegają zapasy wieprzowiny wyprodukowanej z surowca zakupionego w wysokich cenach. 
 
W wyniku presji na ceny żywca wieprzowego sieci handlowe dążyłyby do obniżenia cen hurtowych. W rezultacie działałoby to na niekorzyść zakładów mięsnych, które musiałyby sprzedawać produkty ze stratą.
 
Obecnie obserwowana sytuacja na rynku może zmienić się jeszcze w wyniku ewentualnych zakażeń koronawirusem pracowników zakładów mięsnych, jak miało to miejsce we Francji czy Niderlandach.
 
Przymusowa kwarantanna i wstrzymanie linii produkcyjnych może wywołać problem ze zbytem żywca oraz spadkiem jego ceny. 
 
  • Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!