Copy LinkXFacebookShare

Będzie dodatkowy odstrzał dzików w związku z ASF

Lech Sprawka, wojewoda lubelski zdecydował o dodatkowym odstrzale ponad 5 tys. dzików w regionie, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się ASF. W polowaniach pomóc mają służby mundurowe wyposażone w drony.

W bieżącym roku w woj. lubelskim wykryto już 38 ognisk ASF, a trzy kolejne są w trakcie potwierdzania. Najwięcej wykryto ich w na południu regionu, w powiatach: biłgorajskim, zamojskim, hrubieszowskim, lubartowskim i tomaszowskim.


Przyczyną zakażeń świń jest przenoszenie do gospodarstw hodowlanych wirusa powodującego chorobę od dzików. Dotychczasowy ich odstrzał nie był wystarczający, dlatego zdecydowano o zabiciu kolejnych ponad 5 tys. sztuk do 31 grudnia.

W najbliższym czasie powstać ma plan polowań. Służby wojewody będą współpracować z Polskim Związkiem Łowieckim.

Sprawka ma spotkać się z zarządami wszystkich sześciu okręgów łowieckich, znajdujących się w regionie.

– Chodzi o to, żebyśmy przeprowadzili skuteczny odstrzał sanitarny ze szczególnym uwzględnieniem powiatów, w których jest najwięcej ognisk ASF –  podkreślił po zakończeniu posiedzenia wojewódzkiego sztabu kryzysowego..

Zapowiedział też wystąpienie do szefów MON i MSWiA o przekazanie do dyspozycji doraźnych zgrupowań służb mundurowych, wyposażonych w drony.


– Chcemy je wykorzystać przede wszystkim do identyfikacji miejsc, gdzie dziki są, oszacowania ich rzeczywistej liczby i ułatwienia działań związanych z planowanym odstrzałem sanitarnym, żeby one były skuteczniejsze – powiedział Sprawka.

Wzmocniona ma być akcja poszukiwania padłych dzików oraz liczniejsze instruktaże i kontrole dotyczące właściwej bioasekuracji w gospodarstwach hodowlanych.

Zdaniem Mirosława Welza, zastępcy głównego lekarza weterynarii przyjęta w marcu, przed okresem rozrodczym, liczba dzików w regionie – miało ich być 1061 – była niedoszacowana. Wskazuje na to liczba padłych osobników w woj. lubelskim, zastrzelonych zwierząt oraz szkody poczynione rolnikom.

– Gdyby szacunek z początku roku był realny, to w chwili obecnej, biorąc pod uwagę rozrodczość dzika, praktycznie dzików nie powinno być, a sytuacja jest zupełnie inna. Populacja jest dużo wyższa niż ta pierwotnie szacowana – powiedział ekspert.

Dodał, że odstrzał dzików nie ma na celu zniszczenia ich populacji. Zapytany o obecną liczbę dzików w regionie Welz ocenił, że jest ich ponad 10 tys. Zastrzegł, że to jego indywidualna ocena.
 

  • Więcej informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!