Reklama
ASF – wzmożone kontrole na wschodniej granicy Polski
asf_trzoda_chlewna_wirus_ogniska
Dwa nowe ogniska ASF potwierdzono w gospodarstwach położonych w obszarze zagrożenia. Foto_Remigiusz Kryszewski
Afrykański pomór świń (ASF) rozprzestrzenia się coraz bardziej. W związku z tym na przejściach granicznych na wschodzie kraju są prowadzone kontrole przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej.
Wirus ASF może być przenoszony w produktach spożywczych przez osoby migrujące do Polski ze Wschodu Europy.
– Wzmożona kontrola jest potrzebna szczególnie teraz, gdy rośnie liczba osób przekraczających wschodnią granicę kraju. Ma to związek z okresem świątecznym u naszych sąsiadów – w radiowej Jedynce mówił Piotr Pogorzelski z Departamentu Ceł KAS.
W 2017 r. podczas kontroli służby zatrzymały prawie 200 ton nielegalnych produktów pochodzenia zwierzęcego, które zostały zabezpieczone i zniszczone w okolicach przejścia.
Najwięcej takich przypadków odnotowano na przejściach granicznych z Ukrainą, Białorusią, a także z obwodem kaliningradzkim. W ciągu ostatniego roku celnicy wystawili około 3,5 tysiąca mandatów dla osób, które nie dostosowały się do zakazu wwożenia produktów zwierzęcych spoza Unii Europejskiej.
– Wysokość mandatów to średnio 300-500 złotych. Gdy mamy do czynienia z przewozem większych partii towaru, możemy wszcząć postępowanie w oparciu o ustawę karno-skarbową traktując to działanie jako przestępstwo. Kwalifikacja czynu zależna jest od ilości towaru – tłumaczył Piotr Pogorzelski.
Według Głównego Inspektoratu Weterynarii, żywność przywożona nielegalnie spoza Unii Europejskiej mogła mieć wpływ na rozwój wirusa ASF w okolicach Warszawy.
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
