Reklama
ASF – tych zasad trzeba przestrzegać
bioasekuracja_chlewnia_trzoda
Jednym z punktów bioasekuracji jest ogrodzenie chlewni płotem o wysokości min. 1,5 m, na podmurówce lub z wkopanym krawężnikiem. Foto_Remigiusz Kryszewski
Afrykański pomór świń (ASF) nadal szerzy się w Polsce. Dowodem na to są coraz częstsze przypadki choroby u dzików oraz kolejne ogniska ASF u świń.
Pełnomocnik rządu ds. działań związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Polski opublikował sprawozdanie z działalności – informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.
Prognoza w zakresie szerzenia się ASF w populacji świń, w jego opinii, nie musi przedstawiać się pesymistycznie. Warunkiem jest bezwzględne przestrzeganie i egzekwowanie obowiązujących przepisów przez:
- likwidację produkcji w chlewniach nieprzestrzegających ustalonych zasad bioasekuracji,
- ścisły nadzór nad obrotem świń,
- zdecydowane ograniczenie gęstości populacji dzików,
- aktywne poszukiwanie oraz utylizacja padłych dzików w regionach występowania ASF,
- rezygnację z uczestnictwa w polowaniach przez właścicieli/pracowników chlewni oraz lekarzy weterynarii sprawujących opiekę nad stadami świń,
- utrzymywanie świń w pomieszczeniach zabezpieczonych przed celowym wprowadzeniem materiału zakaźnego (drzwi, siatki ochronne w oknach),
- skuteczne kontrole graniczne,
Ryzyko szerzenia się ASF w Polsce nie tylko wynika z możliwości przeniesienia wirusa z woj. podlaskiego, ale również ponownego wprowadzenia choroby z krajów ościennych, czyli Białorusi i Ukrainy. Poważnym zagrożeniem jest Ukraina, gdzie ogniska ASF występują na całym obszarze kraju, od Wołynia na zachodzie, po obwód Ługański na wschodzie.
Wirus afrykańskiego pomoru świń jest wysoce patogenny lecz mało zaraźliwy. Należy w tym upatrywać dużych szans utrzymania krajowego pogłowia trzody chlewnej w stanie wolnym od ASF, pomimo długotrwałej obecności wirusa w środowisku dzików.
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
