ASF to nie przelewki. Tylko bioasekuracja może powstrzymać wirusa
konferencja_asf_dziki
Jacek Jagiełło, dyrektor ZS CKR w Siennicy Różanej przywitał uczestników konferencji. Foto_Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Siennicy Różanej
W Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Siennicy Różanej (pow. krasnostawski, woj. lubelskie) 25 kwietnia odbyła się konferencja zatytułowana "ASF – edukacja i zwalczanie". To jedno z działań informacyjno-edukacyjnych, które ma uzmysłowić młodym rolnikom, jak poważnym zagrożeniem jest afrykański pomór świń.
Uczestników konferencji powitał dyrektor szkoły Jacek Jagiełło. Następnie głos zabrał Rafał Romanowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który przedstawił sytuację w kraju dotyczącą ASF i działań podejmowanych przez administrację rządową.
Dr hab. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach szeroko omówił problematykę związaną z ASF, przedstawił epidemiologię, występowanie i sposoby zabezpieczania stad hodowlanych. Podkreślił, że wirus stanowi cały czas poważny problem epidemiologiczny i ekonomiczny w hodowli trzody chlewnej w Polsce.
Od początku wystąpienia wirusa ASF w Europie Wschodniej krążą jego szczepy należące do genotypu II. Jego zdaniem najtańszym i najefektywniejszym sposobem zabezpieczania stad jest rygorystyczne przestrzeganie zasad bioasekuracji w pełnym zakresie.
Z kolei Wioleta Kniżewska, reprezentująca Polski Związek Łowiecki, zaprezentowała narzędzia i mechanizmy ograniczenia populacji dzika w Polsce. – W ciągu ostatniego sezonu łowieckiego myśliwi odstrzelili w całej Polsce około 340 tysięcy dzików. Wykonaliśmy plan nałożony przez rząd w 92 proc. Po raz pierwszy w Polsce odstrzelono taką liczbę dzików w drodze polowań. Należy doliczyć do tego także odstrzał sanitarny – podkreśliła.
– Na myśliwych nałożono obowiązek ograniczenia liczby dzików do 0,1 na kilometr kwadratowy. Dążymy do uzyskania, jak najniższego zagęszczenia i utrzymania tej sytuacji do czasu, gdy nie pozbędziemy się problemu ASF. Teraz mamy do czynienia z rozrodem dzików – od lutego już przychodzą na świat. Te działania kontynuujemy, a w niektórych miejscach, gdzie wydawało nam się, że udało się to osiągnąć, zaczynamy od początku, żeby to co się urodziło doprowadzić do tego poziomu sprzed rozrodu – zaznaczyła Wioleta Kniżewska.
Dr Paweł Piotrowski, wojewódzki lekarz weterynarii w Lublinie przedstawił informacje o sytuacji epidemiologicznej w zakresie ASF w województwie lubelskim. – W tym roku wykryto dwa ogniska u świń: w powiecie włodawskim i parczewskim – powiedział.
Ostatnie ognisko wykryto w lutym. Było też 545 przypadków u dzików, ale ta statystyka szybko zmienia się – codziennie jest kilka nowych przypadków.
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
