Copy LinkXFacebookShare

ASF nadal zagraża hodowlom. Już ponad 3 tys. ognisk u dzików

Afrykański pomór świń (ASF) pozostaje jednym z najistotniejszych czynników wpływających na sytuację polskiego sektora trzody chlewnej.

Do końca listopada potwierdzono w Polsce 18 ognisk ASF w stadach świń rozsianych w różnych regionach kraju.

Choć liczba ta nie jest wysoka, eksperci zwracają uwagę na inne, znacznie poważniejsze źródło ryzyka, wirusa krążącego w populacji dzików.

Zarejestrowano aż 3049 ognisk ASF u dzików. To właśnie ta liczba budzi największe obawy epidemiologów i hodowców.

– Głównym wyzwaniem epidemiologicznym pozostaje rezerwuar wirusa w populacji dzików – podkreśla Aleksander Dargiewicz, ekspert rynku i prezes Polskiego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, dodając:

– Kontrola ASF wymaga dwutorowego podejścia: skutecznej bioasekuracji na fermach oraz efektywnego zbierania padłych dzików i zarządzania populacją tych zwierząt w strefach zakażonych.

Bioasekuracja jest kluczowa

Według POLPIG-u utrzymanie najwyższych standardów bioasekuracji jest dziś kluczowe również ze względu na rosnący import warchlaków z krajów zachodnich.

Większy ruch zwierząt zwiększa ryzyko przeniesienia wirusa, a każda luka w zabezpieczeniach może prowadzić do kolejnych ognisk choroby w gospodarstwach.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie „Hoduj z Głową Świnie”.

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!