Copy LinkXFacebookShare

ASF. Co zrobić żeby wygrać z chorobą?

Ogniska afrykańskiego pomoru świń, które po ośmiu miesiącach ponownie pojawiły się w Polsce, powinny wpłynąć na podjęcie przez władze państwa radykalnych kroków w celu zminimalizowania ryzyka występowania tej choroby.

Populacja dzików w naszym kraju wciąż nie jest wystarczająco zredukowana. Świadczy o tym liczba przypadków ASF-u u tych zwierząt. Program ich zwalczania nie przynosi więc pożądanych rezultatów. Tak obecną sytuację komentuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.

– Ostatnie decyzje Światowej Organizacji Zdrowia Świń (OIE) o rozdzieleniu ASF u świń i dzików mogą działać korzystnie na naszą branżę tylko w przypadku, gdy produkowane świnie będą odpowiednio zabezpieczone przed możliwością przedostania się wirusa ASF na teren gospodarstw – czytamy w komunikacie związku.

Hodowcy i producenci świń w Polsce mimo obecności ASF póki co zarabiają na sprzedaży loszek remontowych oraz tuczników. Jednak jeśli choroba dalej będzie się rozwijać w takim tempie dobra passa może się wkrótce zakończyć. Zdaniem KZP-PTCH aby temu zapobiec niezbędne jest podjęcie działań nastawionych na kraj czyli wewnętrznych oraz zewnętrznych tj. oddziałujących na Unię Europejską, Rosję, Ukrainę i Białoruś.

– W działaniach wewnętrznych najpilniejszą potrzebą jest likwidacja małych chlewni niespełniających wszystkich zasad bioasekuracji. Nadrzędnym celem powinno być także dążenie do zminimalizowania liczby gospodarstw produkujących świnie w strefach ASF – czytamy w stanowisku związku.

Świnie padłe z powodu różnych chorób są obecnie utylizowane bez konieczności przebadania w kierunku obecności w ich organizmie wirusa ASF. To również powinno ulec zmianie. Ponadto, zdaniem związku, należy zamknąć spędy w całym kraju, na które najczęściej trafiają świnie z gospodarstw nie przestrzegających zasad bioasekuracji.

– Niezbędnym elementem działań zewnętrznych jest włączenie Komisji Europejskiej do rozmów z Rosją, Ukrainą i Białorusią mających na celu podjęcie wspólnych działań nastawionych na zwalczanie ASF w całym regionie – piszą w swoim stanowisku przedstawiciele KZP-PTCH.

Unia Europejska przeznacza na zwalczanie wirusa duże pieniądze. Jednak są one w większości marnowane w wyniku braku współpracy z państwami leżącymi za naszą wschodnią granicą. Tylko wspólne działania mogą skutecznie wyeliminować tę jednostkę chorobową.

– Kluczowym elementem procesu zwalczania ASF jest ciągła i pełna informacja o chorobie, jej zwalczaniu, roli społeczeństwa i konieczności przestrzegania wymogów prawa. Komisja Europejska powinna przeznaczyć odpowiednie środki na pomoc finansową, weterynaryjną i techniczną dla wszystkich krajów regionu zmagających się z chorobą – podsumowuje KZP-PTCH.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!