Transporty grozy. Zobacz, jak przewozi się jagnięta z Polski do Włoch
transport_jagniecina_1
Z Polski do Włoch są wysyłane transporty bardzo młodych zwierząt, które pokonują 1500 kilometrów. Foto_Animal Welfare Foundation
Wyczerpane zwierzęta ciągnięte za szyje, szarpane za nogi i głodzone. Przepisy unijne dotyczące transportu żywych zwierząt nie chronią ich przed bólem, głodem ani pragnieniem.
Według najnowszego raportu organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt obecnie obowiązujące regulacje są systematycznie łamane.
Z Polski wysyłane są transporty bardzo młodych zwierząt, które pokonują 1500 kilometrów. Organizacje CIWF Polska, Eyes on Animals i TSB/AWF wzywają do skrócenia transportu żywych jagniąt do maksymalnie 8 godzin.
Każdego roku z Polski do Włoch transportuje się ponad 22 tysiące tysiące jagniąt. Wśród nich wiele nieodsadzonych, czyli takich, które powinny jeszcze spożywać mleko matki i nie są przyzwyczajone, ani przystosowane do innego pokarmu. To bardzo młode, nie w pełni samodzielne zwierzęta.
Głównym czynnikiem powodującym cierpienie w transporcie na duże odległości jest głód. Nieodsadzone jagnięta powinny być karmione substytutem mleka lub roztworem elektrolitów.
Śledztwo przeprowadzone w tym roku ukazało ogromne cierpienie zwierząt i to, jak władze przymykają oko na wielokrotne naruszanie prawa przez przewoźników. Jagnięta ruszają w podróż, która może trwać nawet 30 godzin i przemierzają blisko 1500 kilometrów.
[WIDEO] Zwierzęta są transportowane w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami
W raporcie stwierdzono niestosowanie się do obowiązujących przepisów Rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu przez przewoźników, m.in.:
- pojazdy nie były wyposażone w odpowiednie poidła oraz urządzenia do karmienia jagniąt. (np. w środkach transportu znajdowały się poidła, z których nieodsadzone zwierzęta nie potrafią korzystać)
- przewoźnicy nie zapewnili zwierzętom pokarmu właściwego dla młodych zwierząt (jagnięta powinny być karmione mlekiem lub jego substytutem)
- zwierzętom nie zapewniono obowiązkowych przerw po 9 godzinach podróży, w trakcie których powinny zostać nakarmione i napojone (spragnione i głodne zwierzęta lizały pręty i ściany pojazdów)
- zwierzęta były transportowane dłużej niż pozwalają na to unijne przepisy (nawet blisko 30 godzin, podczas gdy maksymalny czas podróży nieodsadzonych zwierząt nie może przekraczać 19 godzin)
- brak regularnych kontroli podczas transportu zwierząt (niektórym zwierzętom zaklinowały się kończyny i głowy w szczelinach między podłogą, a ścianami bocznymi)
- zwierzęta były stłoczone i ładowane na kilka kondygnacji, miały zbyt mało miejsca nad głowami, z tego powodu nie były w stanie stać w naturalnej pozycji
- wycieńczone zwierzęta nie miały możliwości położenia się z powodu zatłoczenia
- przy załadunku w Polsce odnotowano niedozwolone praktyki (podnoszenie zwierząt za szyje i wełnę).
W trakcie śledztwa skontrolowano trzy transporty jagniąt z Polski do Włoch – w każdym przypadku dochodziło do nieprawidłowości. Żaden ze skontrolowanych przewoźników nie posiadał odpowiednich urządzeń do pojenia młodych zwierząt ani właściwego pokarmu dla nieodsadzonych jagniąt – zwierzęta nie były więc karmione. Czas przewozu nie był przestrzegany.
"W związku z ponurymi faktami ujawnionymi w śledztwie apelujemy do ministra rolnictwa o zwrócenie szczególnej uwagi na transport nieodsadzonych zwierząt pochodzących z Polski oraz ograniczenie maksymalnego czasu transportu takich zwierząt do 8 godzin. W czasie transportu zwierząt dochodzi do notorycznego naruszania prawa" – apeluje CIWF Polska.
[WIDEO] Transport jagniąt z Polski do Włoch to prawdziwy koszmar
