Soja GMO będzie mogła być stosowana po 2019 roku?
ziarno_soja
Do września drożeć będzie pszenica i żywiec wieprzowy. Foto_PAP/EPA/Khaled Elfioi
Ministerstwo rolnictwa chce po raz kolejny przesunąć zakaz stosowania w paszach dla zwierząt soi modyfikowanej genetycznie. Jak informuje TVP 1 ma to jednak być już ostatnia taka decyzja.
Soja GMO trafia każdego roku do Polski w ilości około 2,5 miliona ton. Nic dziwnego, skoro jest ona najtańszym i najbardziej dostępnym białkiem stosowanym do produkcji pasz dla drobiu, trzody chlewnej oraz bydła mlecznego i mięsnego.
Białko rodzimej produkcji ma zastąpić soję GMO. Tę decyzję Polska podjęła już 10 lat temu. Do tej pory to się jednak nie udało. Jak informuje TVP 1 determinacja rządu do wprowadzenia w życie tego planu jest jednak bardzo duża.
– Dotychczas myślano że strączkowe, uprawa strączkowych zagwarantuje nam niezależność od soi GMO. Okazuje się, że nawet jakbyśmy całą Polskę obsiali strączkowymi to i tak nie możemy użyć tego, bo receptury nie pozwalają nam na to żeby efektywnie wykorzystać białko – mówił dla TVP 1 Krzysztof Popławski z ministerstwa rolnictwa.
Hodowcy zwierząt gospodarskich, producenci pasz, eksperci w tej branży oraz politycy od lutego tego roku spotykają się, żeby rozmawiać na ten temat i ustalić pewne scenariusze. Największy nacisk ma być położony na produkcję krajowej soi wolnej od modyfikacji genetycznych oraz w razie potrzeby import białka zarówno ze wschodu jak i zza oceanu
Śruta rzepakowa ma być kolejną paszą białkową, której zużycie w Polsce będzie rosło nawet, jak informuje TVP 1, do blisko 700 tysięcy ton rocznie.
– Pojawia się wyzwanie przed ministerstwem i przed całym rynkiem aby zwiększyć absorpcję krajowego surowca w postaci śruty rzepakowej, ponieważ niestety istotna część tej produkcji wciąż wyjeżdża za granicę – mówił dla TVP 1 Adam Stępień z Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.
Resort rolnictwa pracuje nad przepisami, które po 2018 roku uregulują możliwość stosowania w produkcji pasz śruty sojowej GMO. Prawdopodobnie, jak informuje TVP 1, termin w którym będzie to możliwe zostanie przesunięty po raz ostatni.
Nowe przepisy mają także zawierać termin, w którym Polska ma uzyskać niezależność od importowanego zza oceanu białka.
