Reklama
Rolnictwo ekologiczne w Polsce upada
produkty_ekologiczne_gospodarstwa
80 proc. produktów ekologicznych trafia do Polski z importu. Foto_Remigiusz Kryszewski
Żywność ekologiczna ma coraz więcej zwolenników. Niestety produkujących ją gospodarstw ubywa, a 80 proc. produktów ekologicznych trafia do Polski z importu – w radiowej Jedynce informuje Józef Tyburski, przewodniczący Rady do Spraw Rolnictwa Ekologicznego przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
– W 2014 roku ubyło kilkaset gospodarstw ekologicznych, tych pseudo, ale także tych z prawdziwego zdarzenia – mówił Józef Tyburski dodając, że znaczna część rolników brała dotacje na produkcję ekologiczną i tego nie robiła.
Zdaniem fachowca trzeba to wyeliminować, ponieważ dotacje pochodzą z podatków. Jednocześnie należy zadbać o małe gospodarstwa położone w województwach: małopolskim, czy świętokrzyskim, gdzie naprawdę produkuje się żywność ekologiczną.
Należy również uprościć skomplikowany system dopłat. Obecnie w rolnictwie ekologicznym funkcjonuje 18 wariantów dopłat. Rada do Spraw Rolnictwa Ekologicznego sugeruje, by zmniejszyć tę liczbę do trzech.
̶- To powinno ograniczyć pomyłki, system powinien być przejrzysty, aby nie odstręczał od produkcji ekologicznej niewielkich producentów – mówił Tyburski.
Gość radiowej Jedynki zwrócił również uwagę, że w Polsce małą popularnością cieszy się ekologiczny chów zwierząt, a wynika to z bardzo wysokich standardów dotyczących ich dobrostanu.
– O ile 3 tys. kur chowanych w systemie konwencjonalnym oznacza jeden budynek, chów ekologiczny wymaga siedem razy większej powierzchni, plus do tego wybiegi, czyli cztery metry kwadratowe na każdą kurę, a nie ma do tego żądnych dodatkowych dopłat – wyjaśniał Tyburski.
