Copy LinkXFacebookShare

Recepta na ASF? Hodowla jeleniowatych może się opłacić

Daniele zamiast świń? Okazuje się, że rolnicy, którzy stracili stada tuczników z powodu afrykańskiego pomoru świń mają alternatywę. A chodzi o hodowlę jeleniowatych, np. danieli.

– Te zwierzęta hodowane są w Polsce głównie dla mięsa i poroża, ale mogą też być traktowane jako lokalna atrakcja turystyczna – mówi Paweł Augustyn prezes Polskiego Związku Hodowli Jeleniowatych w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia.

Ekspert wyjaśnia, że rolnik, który z powodu ASF musiał zrezygnować z produkcji trzody chlewnej, może przestawić się właśnie na hodowlę jeleniowatych.

Dodaje, że resort rolnictwa powinien przygotować listę, która wskaże alternatywne hodowle rolnikowi, która określi wsparcie dla takiej produkcji.

– Taki producent może otrzymać wsparcie ze środków unijnych na zakup zwierząt, budowę zagrody. Planując utworzenie fermy, warto wzorować się na hodowli jeleniowatych w Nowej Zelandii. Tam uzyskiwane są najlepsze wyniki – mówi gość rozgłośni.

Augustyn zapewnia na koniec, że mięso jeleniowatych ma właściwości prozdrowotne. Jest bogate w składniki mineralne, takie jak: żelazo, cynk, selen, miedź i mangan.

źródło: Program Pierwszy Polskiego Radia



 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!