Copy LinkXFacebookShare

Norki wybite w Danii będą poddane ekshumacji?

W Danii w obawie o rozprzestrzenianie się koronawirusa wybito miliony norek. Teraz tamtejszy rząd rozważa ekshumację zakopanych trucheł i skierowanie ich do utylizacji. 
 
Nowa mutacja koronawirusa wykryta u norek w Danii spowodowała, że tamtejszy rząd podjął decyzję o ubiciu około 17 mln zwierząt. 
 
Po rozpoczęciu operacji, decyzja o jej przeprowadzeniu została zakwestionowana przez sąd, bowiem okazało się, że nie miała podstaw prawnych. Skandal doprowadził do rezygnacji ministra rolnictwa – informuje Rzeczpospolita.
 
Kolejnym problemem jest fakt, że zwierzęta zostały zakopane w ziemi, co zdaniem specjalistów będzie skutkować uwalnianiem do gleby dużych ilości fosforu i azotu.
 
Rasmus Prehn, nowy duński minister rolnictwa, poparł pomysł ekshumacji wybitych norek i ich spalenia. Jednak decyzja ta wymaga zgody krajowej agencji ochrony środowiska.
 
Pomysł ten popiera też większość w duńskim parlamencie, w którym omawiano ten problem.
 
Norki zostały zakopane w gminie Holstebro na zachodzie kraju. Jednak gazy uwolnione podczas procesu rozkładu ich ciał zaczęły wypychać szczątki zwierząt na powierzchnię ziemi. 
 
W czwartek premier przeprosiła za taki sposób rozwiązania kryzysu, odwiedzając jednego z poszkodowanych hodowców norek. 
 
Norki wybito w związku z obawą, że mutacja koronawirusa, wykryta u nich sprawi, że szczepionki przeciwko tej chorobie będą mniej skuteczne. 
 
Decyzja została podjęta szybko, a rząd nie czekał na przeprowadzenie badań. Po czasie eksperci stwierdzili, że zagrożenie jest znikome.
 
Duński rząd poinformował, że potencjalne zagrożenie zostało najprawdopodobniej wygaszone, ponieważ nie wykryto żadnego nowego przypadku zakażenia zmutowaną wersją koronawirusa.
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!