Copy LinkXFacebookShare

Nie ma szczepionki dla norek przeciw SARS-CoV-2

Ministerstwo rolnictwa zdementowało doniesienia medialne dotyczące możliwości szczepienia norek przeciwko wirusowi wywołującemu COVID-19. Szczepionka Zoetis SARS-CoV-2 jest na razie eksperymentalnym produktem leczniczym.

Kilka dni temu firma Zoetis, która była częścią koncernu farmaceutycznego Pfizer, a obecnie zajmuje się produkcję leków dla zwierząt, poinformowała resort rolnictwa i Instytut Weterynaryjny w Puławach, że trwają prace nad rozwojem szczepionki przeciwko koronawirusowi dla zwierząt.

Dyrektor Rafał Szczytowski wyjaśnił, że firma jest gotowa złożyć wniosek "o dopuszczenie szczepionki nie posiadającej pozwolenia na czas określony do obrotu w Polsce w związku z przypadkami zagrożenia życia zwierząt, jeśli oczywiście taka potrzeba zostanie zidentyfikowana przez ministerstwo".

Jego zdaniem taki wniosek powinien wyjść z ministerstwa, a firma jest gotowa wesprzeć działania rządu w tym zakresie.

Resort zapewnia, że wraz z naukowcami z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach na bieżąco śledzi i analizuje możliwości zastosowania szczepień przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 m.in. u norek.

Krzysztof Niemczuk, dyrektor Instytutu Weterynaryjnego w Puławach powiedział, że otrzymał pismo od firmy Zoetis dotyczące szczepionek dla zwierząt i zostało już przeanalizowane.

– Przyjmujemy informację z dużym zainteresowaniem (…) będziemy na prośbę ministra kierowali konkretne pytania do firmy, bowiem korespondencja pozostawia bardzo dużo wątpliwości – powiedział.


Szef Instytutu dodał, że z informacji tych wnioskuje, że ta szczepionka nie jest jeszcze zarejestrowana w żadnym państwie na świecie. Podkreślił, że aby ją stosować, trzeba mieć absolutną pewność i dane dotyczące jej skuteczności.

– Chcielibyśmy też dowiedzieć się, gdzie i kiedy została ona zastosowana w badaniach klinicznych i jakie są wyniki tych badań i przede wszystkim czy szczepionka zapobiega zarażaniu się norek i zabezpiecza przez tworzeniem mutacji – wyjaśnił Niemczuk.

Zwrócił uwagę, że firma jasno wskazuje, że norki są niezwykle istotnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Ministerstwo rolnictwa oraz PIWet podzielają tą opinię.

W komunikacie przypomniano, że resort już wcześniej podjął odpowiednie działania poprzez opracowanie i wdrożenie aktów prawnych zgodne z rekomendacjami: Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) czy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), których naczelną zasadą jest weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego w myśl zasady One Health (Jedno Zdrowie).

Minister rolnictwa polecił prof. Niemczukowi wyjaśnienie wszystkich możliwych wątpliwości natury epizootycznej oraz administracyjnej. Zweryfikowane zostaną m.in. informacje dotyczące etapów procesu rejestracji preparatu i ewentualnego dopuszczenia do stosowania w innych państwach UE lub w USA.

"Odpowiedzi na te pytania pozwolą na podjęcie analiz na podstawie których zostaną przygotowane bezpieczne rekomendacje w kwestii zapobiegania i zwalczania choroby" – poinformował resort rolnictwa.
 



Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka