Copy LinkXFacebookShare

Najnowocześniejsza wytwórnia pasz Agri Plusa już pracuje

Agri Plus uruchomił 7. i zarazem swoją najnowocześniejszą wytwórnię pasz. Została ona wybudowana w Kurzętniku w woj. warmińsko-mazurskim.

Nowoczesna inwestycja już teraz stała się wizytówką firmy. Jak zapewniają jej władze, ma ona także być wsparciem dla lokalnych rolników, z którymi współpracuje firma, ale nie tylko.

Cały proces wytwarzania pasz jest w pełni zautomatyzowany. Docelowo w Kurzętniku będzie produkowane rocznie 220 tys. ton pasz rocznie, głównie, dla drobiu.

– Wytwórnia funkcjonuje najlepiej wtedy, gdy pracuje na pełnych mocach, dlatego obecnie produkujemy pasze zarówno dla drobiu, jak i trzody chlewnej – mówi Waldemar Warguła, dyrektor zarządzający oddziału paszowego Agri Plus i dodaje:

– Mieszanki drobiarskie są bardziej wymagające niż trzodowe, które łatwiej jest wyprodukować, dlatego nie mamy z tym żadnego problemu.

Wytwórnia została wyposażona w magazyn surowcowy z koszem przyjęciowym. Znajdują się tam dwie profesjonalne automatyczne stacje dozowania dodatków firmy Jesma 20 oraz 200 kg i trzy automatyczne wagi makrodozowników.

– Wszystkie komponenty wykorzystywane do produkcji paszy są wciągane na samą górę wieży i grawitacyjnie przechodzą do dołu. Dzięki temu zużywamy możliwie najmniej energii elektrycznej podczas wytwarzania paszy – mówi Waldemar Warguła.

Wytwórnia została wyposażona w wysokoobrotowy bijakowy młyn o prędkość bijaka wynoszącej 400 km na godzinę.

Wagi do dawkowania mikorododatków mają granice błędu na poziomie 1 oraz 0,5 kg. Wytwórnia ma 24 dozowniki dla tych komponentów.

Mikser do mieszania wszystkich komponentów jak zboża, śruty miko –makro dodatki i płyny, ma pojemność 3,5 tony. Powstaje w nim sypka gotowa mieszanka, która jest zabierana do procesu kondycjonowania, higienizacji i granulacji.

Mieszanka najpierw jest kondycjonowana, a następnie trafia do procesu higienizacji.

– Mieszanki dla drobiu trafiają do dwóch higienizatorów, w których przebywają nawet do 2,5 minuty w temperaturze 80 stopni Celsjusza. W przypadku mieszanek dla świń nie wymagają one tak długiego czasu higienizacji – tłumaczy Waldemar Warguła, dodając:

– Podczas tego zabiegu uwalnia się proces żelatynizacji skrobi w zbożu, co poprawia strawność paszy, umożliwia jej lepszą przyswajalność i podnosi wskaźnik jej wykorzystania przez zwierzęta czyli FCR – tłumaczył Waldemar Warguła.

Pasza po higienizacji trafia do dwóch granulatorów, jeden o wydajności 30 ton na godzinę, a drugi 22-24 ton. Produkują one granulat o średnicy fi-3,5 mm.

W przypadku trzody chlewnej wydajności granulatorów są dwa razy większe czyli wynoszą odpowiednio 60 i 44-48 ton na godzinę, a średnica granulatu wynosi fi-5mm.

Gorąca granulowana pasza o temperaturze około 80 stopni jest chłodzona do temperatury otoczenia (plus – minus: 5 stopni Celsjusza). Do chłodzenia jest wykorzystywane filtrowane powietrze z zewnątrz.

Następnie do granulowanej i schłodzonej paszy dodawane są enzymy.

– Enzymy dodajemy na sam koniec po to, aby nie zabić niektórych z nich w zbyt wysokiej temperaturze. We wcześniejszym etapie produkcji ta pasza jest bowiem poddawana obróbce termicznej – tłumaczy Waldemar Warguła.

Gotowa mieszanka trafia do samochodów. Kierowca uruchamia zasyp lub robi to pracownik z poziomu sterowni.

– Jeśli ktoś zamawia 24 tony paszy dostanie albo 10 kg więcej lub mniej, bo waga ma taki margines błędu – podsumowuje Waldemar Warguła.

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie".

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ


 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!